Wracam z obiecanym przepisem na młode ziemniaczki, które robią się same i smakują jak niebo. Widzieliście je w tym – klik – obiedzie, obok wspaniałej marchewki z gremolatą.

Patent na ziemniaczki jest prosty – wyszorowane warzywa (w skórce, rzecz jasna) dusimy w garnku z masłem i odrobiną soli. Bez wątpienia to przepis do cyklu Przepisy na jedną rękę (więcej przepisów na jedną rękę tutaj – klik).

Od 26 maja mam bliżej do TK Maxx! W nowo powstałym centrum Forum Gdańsk otworzył się drugi w mieście TK Maxx, co oznacza, że dzieli mnie od niego jakieś 20 minut jazdy tramwajem – cieszy mnie to niezmiernie!

Na początku mojej przygody z TK Maxx, kierowałam się wyłącznie do działu z produktami dla domu, ale z czasem zaczęłam zahaczać o kolejne z sześciu działów tematycznych. Obecnie każda moja wizyta w sklepie to najpierw polowanie na akcesoria kuchenne (niezmiennie polecam formy do pieczenia, które można tu kupić, są świetnej jakości i w dobrej cenie), a potem spacer po innych działach.

Tegoroczny maj jest bardzo hojny, jeśli chodzi o słońce. Wyciągnęłam z piwnicy rower, odkurzyłam koc piknikowy i łapczywie chwytałam świeże powietrze. Im więcej czasu spędzonego na dworze, tym lepiej! W lesie, nad morzem, a z braku czasu choćby na tarasie, moim majowym miejscu pracy.

W ciepłe dni zamiast zwykłej kawy najchętniej sięgam po  mrożoną. Można ją zrobić klasycznie, chłodząc płyn i podając go z kostkami lodu, można też sobie ułatwić sprawę i przygotować kilka porcji mrożonej kawy na zapas. Robię to tak, że przygotowuję mocny wywar z kawy Inka i po schodzeniu przelewam go do foremek na lód. Potem wystarczy tylko zalać kostki mlekiem i mrożona kawa gotowa!