semifreddo z malinami

Dzisiaj mam dla Was jeden z deserów, które kojarzą mi się z latem, ale lubię do nich wracać również zimową porą. Mowa o semifreddo, deserze, który w mojej opinii jest lżejszy i bardziej elegancki niż lody. Ma w sobie jakiś nieuchwytny urok i grację, których w zwykłej porcji lodów próżno szukać. Ale może to sobie tylko wkręcam… Faktem jest, że semifreddo to cudowny  deser i jego przygotowanie zajmuje chwilę.

Czytaj dalej jeśli masz ukończone 18 lat:

włoski deser panna cotta

W ramach przywoływania lata (pisałam o tym w poprzednim wpisie  poświęconym crumble, klik!), dzisiaj mam dla Was jeden z moich ulubionych deserów. Panna cottę, bo o niej mowa, da się lubić za wiele rzeczy. Za jej lekkość, delikatność, aksamitność, łatwość i szybkość w przygotowaniu oraz cudowną zdolność do współgrania z wieloma smakami.

Czytaj dalej, jeśli masz ukończone 18 lat:

ciasteczka na święta

Mam dla Was ściągę z ciasteczek, taki zbiór wszystkich pysznych receptur z blogu. Już pod koniec listopada myśli o świętach stają się coraz wyraźniejsze, w głowie pachnie piernikiem, umysł coraz częściej zaprzątnięty wigilijnym menu… A ja co roku postanawiam sobie, że w okresie świątecznym napiekę ciasteczek, co najmniej kilka rodzajów. Wspólne pieczenie podglądałam kiedyś u Molly (klik) i bardzo mnie to zainspirowało. Marzył mi się ciasteczkowy maraton! 

jabłkowe crumble

Powiedzmy sobie wprost – listopad to nie jest najwdzięczniejszy miesiąc. Jedynym słodkim akcentem w tym czasie są moje urodziny, takie światełko w szarej otchłani przedostatniego miesiąca roku. Listopad osładzam sobie jeszcze nieco dosłowniej, szalejąc w kuchni. To chyba czas, kiedy produkuję najwięcej słodkości – zapach świeżo upieczonego to idealne oręże do walki z szarością. Wypiekam bułeczki drożdżowe, kruche tarty i ciasteczka z migdałami. W tym roku stawiam wyzwanie listopadowi i bawię się smakami końca lata, udając, że jesień wcale nie nadeszła.

Czytaj dalej jeśli masz ukończone 18 lat:

kolacja Sielanka Wzgórza Dylewskie Dr Irena Eris

Kilka miesięcy temu, podczas lektury „O dobrym jedzeniu. Opowieści z pola, ogrodu i lasu” Agaty Michalak, wypisywałam sobie na odwrocie nazwiska producentów i hodowców, bohaterów tej książki. Nie spodziewałam się, że jakiś czas później, dzięki projektowi kulinarnemu Dr Irena Eris Tasty Stories z niektórymi z nich będę mogła porozmawiać.

dyniowe babeczki

Kiedyś Przepisy na jedną rękę (tu cały cykl, klik!) oznaczały gotowanie z Olkiem w nosidełku. Gotowanie dosłownie odbywało się jedną ręką, więc przepisy musiały być nieskomplikowane i szybkie do wykonania. Dzisiaj, kiedy Olek ma dwa lata, gotuję obiema rękami, ale głowę muszę mieć przy synu, któremu przychodzi do głowy dziesięć głupich pomysłów na minutę. W dalszym ciągu w naszej kuchni sprawdzają się szybkie, nieskomplikowane receptury.

ciasteczka orzechowe Yotama

Tak naprawdę pierwszy miał być wpis o nowościach książkowych, które ostatnio się u mnie pojawiły, ale pokazałam Wam te ciastka… No i stało się, przymusiliście mnie do przyśpieszenia publikacji. Mam nadzieję, że zdążycie upiec je w niedzielę i osłodzić sobie szary i mokry weekend. Przepis na kruche ciasteczka pochodzi z nowej książki Yotama Ottolenghi i Helen Goh, „Słodko”. To pyszne ciasteczka orzechowe (w oryginale pekanowe, u mnie z włoskich) o mocnym maślanym aromacie, kruche i otulone warstwą cukru pudru. W książce widnieją pod nazwą „pekanowe śnieżynki” i wydają mi się bardziej okrągłe niż moje, ale kształt nie jest tu najważniejszy.

książka anny włodarczyk retro kuchnia

Retro kuchnia już w księgarniach! W związku z tym chciałam odpowiedzieć na kilka pytań, które najczęściej padają w związku z tą pozycją. O tym, co dokładnie znajdziecie w „Retro kuchni”, pisałam całkiem niedawno w tym wpisie (klik), a o retro klimatach opowiadałam już Zwykłemu Życiu (klik) i Wysokim Obcasom (klik). Teraz czas na zestaw prostych pytań i odpowiedzi.

Q & A – „Retro kuchnia”:

1. Gdzie kupię „Retro kuchnię”?

W zasadzie we wszystkich większych księgarniach internetowych i stacjonarnych. „Retro kuchnię” znajdziecie w Empiku, Matrasie, na Aros.pl i wielu innych księgarniach. Oczywiście jest dostępna również bezpośrednio na stronie wydawnictwa Nasza Księgarnia  – odsyłam Was na tę stronę – klik.

2. Czy w „Retro kuchni” jest dużo przepisów z mięsem?

Zupa kalafiorowa na jesień

Nieuchronnie nadciągnął listopad. Czas ciepłych herbat (wiadomo), zalegania na kanapie (wiadomo), rosnących stosików książek (wiadomo) i rozgrzewających zup (wiadomo). To najlepszy moment na pogodzenie się z szarością i faktem, że lepka wilgoć nie opuści nas aż do marca. Nie walczę, nie narzekam, poddaję się cichej kanapowo-książkowej wegetacji i czekam do wiosny. Na Islandii i tak mają gorzej – długie czarne godziny bez grama słońca.

retro kuchnia ddtvn

Końcówka października była dla mnie dosyć intensywna, a ostatni weekend to prawdziwy maraton  – Targi Książki w Krakowie i niedzielne gotowanie w Dzień Dobry TVN. Na targach po raz pierwszy zobaczyłam moją książkę, „Retro kuchnię”, niezwykłe to uczucie mieć w rękach coś, nad czym pracowało się w przeszłości. Trochę nierealne i wzruszające. Od 8 listopada książka będzie w księgarniach, mam nadzieję, że wciągnie Was mój retro świat! Tymczasem dziękuję Wam bardzo za odwiedziny na targach – fajnie było z Wami porozmawiać!