Przepis na mazurek wielkanocny

Dzisiaj mam dla Was obiecany przepis na kokosowego mazurka z grejpfrutowym curdem. Mazurek to nazwa na potrzeby Wielkanocy, bo poza świętami to pyszna tarta. Kokosowy, niezwykle kruchy spód (takie lubię najbardziej!) to prosty pomysł: dorzuciłam do ciasta prażonych płatków kokosowych. I zamiast – jak zawsze – przygotowywać klasyczny cytrynowy curd (lub limonkowy z tego przepisu), postawiłam na róż i gorzkawy smak grejpfruta.

Cytrynowa babka na Wielkanoc

Moje ulubione ciasta wielkanocne to mazurki (najbardziej lubię nieco ordynarny smak kajmakowego – klik, uwielbiam też ten prościutki z zapiekanym koglem-moglem – klik albo różany). Nie pogardzę też sernikiem, choć ten nie pojawia się za często na naszym stole. Najnudniejsza zawsze wydawała mi się babka, zarówno ta drożdżowa, jak i ucierana. Ot, kawałek drożdżowego ciasta bez kruszonki (buuuu) albo zwyczajnego ucieranego ubranego w odświętną formę babki.

Rolada ze szpinaku z łososiem

Wydaje mi się, że jeśli chodzi o kulinaria, Wielkanoc daje większe pole do popisu niż Boże Narodzenie. Menu na grudniowe święta jest sztywniejsze, więcej w nim tradycyjnych potraw, z których żal rezygnować, podczas gdy Wielkanoc to tylko kilka żelaznych opcji (u nas to faszerowane jajka, ćwikła, zielony sos – klik i mazurek z koglem-moglem – klik), więcej spontaniczności.

Dlatego też co roku pojawia się u nas coś nowego, kombinujemy z ciastami, z nadzieniem jajek czy tym, co podamy do ćwikły. W tym roku testuję kilka nowinek, które od dawna chodziły mi po głowie. Na pierwszy ogień poszła rolada szpinakowa z łososiem, soczyście zielona i świeża w smaku. By podkręcić jej wielkanocny charakter, dorzuciłam do środka nieco rzeżuchy.

szybkie marynowane rzodkiewki

Mogę śmiało powiedzieć, że uwielbiam książkę Nigelli Lawson „Po prostu Nigella” („Simply Nigella”). Robiłam z niej już ciasteczka anzac (klik), zielony sos tahini, pieczone ziemniaki w kratkę (hicior, klik), ukochaną granolę z oliwą (klik) i wiele innych rzeczy, których nie miałam możliwości sfotografować. Wszystkie, za wyjątkiem bardzo zdrowych i bardzo średnich batonów śniadaniowych bardzo mi smakowały.

Dzisiaj kolejna fajna nieskomplikowana receptura, która idealnie pasuje do cyklu Przepisy na jedną rękę (więcej o cyklu tutaj). Szybka, nieskomplikowana, zaskakująca. Marynowane rzodkiewki Nigella poleca do tostów z pastą z awokado, ja dorzucam je też do sałatki ziemniaczanej.

Zielone smoothie

To będzie szybki i krótki wpis, bo ciężko mi zebrać myśli – ciągle chorujemy. I mam już tego szczerze, szczerze dosyć. Leczymy się na wszelkie możliwe sposoby, może kwiecień przywitamy w zdrowiu. Zielone smoothie to – przy szocie z kurkumy – jeden z naszych zdrowych okruchów dnia codziennego. Wiele tu dobra – jarmuż, awokado, jabłko, imbir, cytryna i olej kokosowy.

Przyznam szczerze, że nie jestem fanką zielonych koktajli, bo po prostu mi nie smakują. W znakomitej większości z nich jarmuż mi po prostu śmierdzi, a jeśli jakaś łaskawa dłoń dorzuci do kubka jeszcze spirulinę, to smak jest ostatecznie pogrzebany, bo rybno-kapuściany aromat króluje nad całością, choćbyśmy nie wiem jak się starali tchnąć w szklankę smak.

Wegetariański shepards pie

W kuchennych szafkach zawsze mam kilka paczek soczewicy. Najczęściej wykorzystuję je na zupę (tę albo tę) lub pasztet (ten – pojawi się też na Wielkanoc). Ostatnio zboczyłam z utartego szlaku i przygotowałam coś zupełnie innego: wegetariański shepard’s pie. Klasyczna wersja tej zapiekanki zawiera jagnięcinę, w wegetariańskiej wersji mięso zastępuje soczewica z groszkiem i marchewką.

Jest przy tym trochę roboty, ale naprawdę warto. Do dzieła!

WEGETARIAŃSKI SHEPERD’S PIE

(4-6 porcji)

  • 1 filiżanka ugotowanej brązowej soczewicy
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 mała cebula
  • 2 łyżki oliwy
  • 3 marchewki
  • 200 g pieczarek
  • 1 łyżeczka suszonego tymianku
  • 1/2 łyżeczki wędzonej papryki
  • 1 łyżka przecieru pomidorowego
  • 1 łyżka mąki
  • 1 filiżanka bulionu warzywnego
  • 1 filiżanka groszku
  • sól i pieprz do smaku
  • 3 filiżanki puree ziemniaczanego
  • 2 łyżeczki masła

Na dużej i głębokiej patelni (najlepiej takiej, którą można zapiekać) podsmażam posiekaną cebulę i zmiażdżony ząbek czosnku. Obraną marchewkę kroję w kostkę, a pieczarki w grube plastry. Marchewkę dodaję do zeszklonej cebuli i podsmażam jakieś 5 minut na małym gazie. Następnie dodaję pieczarki, sól, tymianek, wędzoną paprykę , duszę jakieś 3-5 minut. Dodaję koncentrat pomidorowy, mąkę, dolewam bulion i mieszam całość. Podgotowuję na małym ogniu, aż całość nieco zgęstnieje. Na koniec dodaję soczewicę i groszek, mieszam.

Rozsmarowuję puree ziemniaczane na wierzchu. Układam wiórki masła na warstwie ziemniaków. Całość zapiekam w 200 st. C. przez 15 minut.

Puree ziemniaczane zawsze robię na oko, ale wygląda to mniej więcej tak: ugotowane, gorące ziemniaki ugniatam, solę, pieprzę, dodaję szczyptę gałki muszkatołowej. Dodaję 2 łyżki masła i około 1/3-1/2 szklanki tłustego mleka. Mieszam, aż masa będzie gładka.

Wegetariańskie Shepards Pie

Uwagi:

  1. Przepis podpatrzyłam u Agnieszki na Instagramie (klik), a ona podpatrzyła go u Budget Bytes (klik).
  2. Naszą zapiekankę możemy zapiekać w dużej formie lub w kokilkach, w formie pojedynczych porcji.

Łatwy chleb

Zawsze zazdrościłam moim blogowym koleżankom umiejętności pieczenia chleba. I samozaparcia, które sprawiało, że doskonaliły swe techniki, że tworzyły coraz piękniejsze bochenki. Moje zdolności kończyły się na koślawej, lekko twardej bułce i jakoś nigdy nie miałam na tyle energii i chęci, by zagłębiać tę wiedzę. Z czasem odkryłam przepis na chleb dla opornych nr 1 i 2 (przepis tutaj i tutaj), który pozwolił poczuć mi namiastkę radości z domowej piekarni, znalazłam przepis na fajny chleb razowy z żurawiną (który wygląda na poważną piekarską robotę, a jest błachostką – klik), wreszcie miałam romans z zakwasem, którego owocem był ten piękny chleb (klik).

Granola Food Pharmacy

Marzec zawsze cieszy, bo wiosna czai się tuż za rogiem. W tym roku mało było w nas radości, bo przypałętała się do nas choroba i wymęczyła każde z nas. Co jest gorsze od chorego dziecka? Chore dziecko, kiedy chorują rodzice. Nie wiem, jak znieśliśmy ostatnie tygodnie, ale udało się! Choroba najmocniej przykleiła się do mnie, do teraz odczuwam jej skutki i nie czuję się najlepiej. Żal mi straconych dni, godzin spędzonych na kanapie na gapieniu się w sufit. Jakoś w dzieciństwie, z mamusią obok, fajniej się chorowało. Teraz, gdy jest się mamusią, ciężko skupić się na pokonaniu choroby, gdy rzeczywistość domaga się wykonywania codziennych obowiązków.

 mus czekoladowy Nigelli Lawson

Pisałam już kiedyś, że uwielbiam oglądać stare programy z Nigellą Lawson. „Nigella gryzie” to moja najukochańsza seria, Nigella ma jeszcze wtedy naturalne włosy, dziwne ciuchy i nieład w zamrażarce. Zawsze gdy jestem chora, odpalam całą serię i masuję nią oczy. Uwielbiam buszować po jej mieszkaniu, kocham niekończące się rzędy książek kulinarnych i stary stół w bibliotece, przy którym zawsze zasiadają goście (swoją drogą to świetne połączenie – jadalnia i biblioteka) i wycieczki do ciasnej spiżarni pełnej skarbów.

Kurkuma, miód, cytryna

 

Dziś będzie krótko, bo na razie nie mam głowy do dłuższych form. Pomyślałam, że może i Wam dobrze zrobi przepis na zdrowego, żółtego, energetycznego szota, naturalny antybiotyk, którym ostatnio się kuruję.
 
Poranną porcję miodu z cytryną piję codziennie, ale dopiero od niedawna wydzielam porcję na kurkumowego szota, który ma mi pomóc w walce z przeziębieniem.