Islandia - czarna plaża

    1. Pobawić się kamykami na jednej z czarnych plaż.

Przesypywanie drobnych, obłych kamyków to przyjemność porównywalna z obracaniem w dłoni świeżych kasztanów. Najlepiej usiąść nad brzegiem oceanu, w bezpiecznej odległości od wody (fale lubią zaskakiwać) i zanurzać dłonie w kamieniach. Uwaga, uzależnia jak folia bąbelkowa!

cukinia marynowana w oliwie czosnkowej

Kiedy czytacie ten post, ja wygrzewam się na słynącej z gorąca Islandii 😉 Wracam niebawem z pokaźną porcją zdjęć, tymczasem mam dla Was kolejny przepis na jedną rękę: cukinię „marynowaną”w oliwie z czosnkiem. To bardzo łatwe i szybkie danie, które idealnie sprawdza się jako dodatek do kanapek i wrapów , towarzystwo dla grillowanych kąsków albo „sałatka” do obiadu. 

naleśniki jagodowe

W tym roku doskonale wykorzystałam sezon jagodowy! Rozpoczęłam go już w czerwcu pierogami (klik), a potem dalej podążałam utartym jagodowym szlakiem. Naleśniki z jagodami, jagodzianki (polecam Wam ten przepis na maślane, delikatne, pyszne bułeczki!), jagody z cukrem i kwaśną śmietaną… Bez udziwnień, prosto i pyszne. Bo kiedy czekam na coś cały rok, to jakoś nie mam ochoty na eksperymenty i szaleństwa kuchenne, chcę sprawdzonych połączeń, smaków, które lubię.

Czyścimy srebra domową metodą

Krochmalenie serwetek, czyszczenie sreber, pastowanie podłóg, odpestkowywanie porzeczek igłą, długie smażenie konfitur albo haftowanie to tylko kilka czynności, które niegdyś zajmowała się każda szanująca się gospodyni.  Dzisiaj brzmi to staroświecko, chociaż znam osoby, które w dalszym ciągu odwiedzają magiel (pozdrowienia mamuś!) czy zarywają noce, mieszając aromatyczne konfitury truskawkowe. Wydawałoby się, że czyszczenie sreber odeszło do lamusa, tymczasem mogłabym wymienić kilka osób, które to robią.

Jarmark świętego dominika w gdańsku

Każdego roku odwiedzam Jarmark Dominikański (tegoroczna edycja trwa od 29 lipca do 20 sierpnia). Mój ulubiony dział to oczywiście starocie, kilkadziesiąt stanowisk wypełnionych cudami sprzed lat. 

Dzień dobry po krótkiej przerwie w nadawaniu! Ostatni tydzień spędziłam na Mazurach w rodzinnym gronie (babcie, ciocie, siostry, siostrzenice… i Olutek oczywiście), z dala od komputera i pokus internetowego świata. Dzisiaj trochę przekornie Was pokuszę, bo mam porcję pięknych, nieodwiedzanych tłumnie, niepowtarzalnych kont instagramowych. Bez zegarków, gofrów i mrożonych owoców 😉

 

1. Jana_sojka  

Niepowtarzalny klimat Kendal. Mgła, poezja, piękne fotografie, kolaże.

Najlepsza i najłatwiejsza granola

Kiedy jest mi źle, idę na długi spacer brzegiem morza albo do lasu. Przepadam na kilka godzin i kiedy nogi dopada zmęczenie, umysł zaczyna odczuwać ulgę. Nie zawsze da się zaszyć pośród drzew, więc niekiedy pozostają mi inne sposoby pocieszania – wpadam wtedy w ciąg kulinarny. Nie mam na myśli siedzenia na kanapie z kubkiem lodów czy tabliczką czekolady, ale długie gotowanie. Kilka dni temu miałam taki ciąg, z piekarnika wyszedł wtedy chlebek bananowy, pieczone warzywa i granola, w garnku pyrkał dżem z ostatnich truskawek i rabarbaru, a w lodówce chłodziły się malinowe pucharki z kremem z bitej śmietany.

Truskawki Nigela Slatera

Z truskawkami żegnam się cudownym, prostym przepisem Nigela Slatera. Owoce z miętowym cukrem to sprawdzony sposób na pyszny deser (dawno, daaaawno temu pokazywałam na blogu ananasa – klik). Nie przypuszczałam, że można wymyślić coś lepszego niż cukier utarty ze świeżymi listkami mięty, ale Nigelowi się udało.

kruche ciasto z rabarbarem i i brzoskwiniami

Dawno nie było tu żadnej potrawy z cyklu Na jedną rękę, a przecież całe lato to czas gotowania na jedną rękę. Minimalizuję czas w kuchni, by jak najwięcej czasu spędzać na dworze, więc na stole pojawiają się tylko szybkie, nieskomplikowane potrawy. Na obiad zjadamy fasolkę albo kalafiora z bułką tartą, zapijając to kefirem. Młode ziemniaki na ciepło, zalane zsiadłym mlekiem lub z jajkiem sadzonym, albo gniecione z patelni (te tutaj)  albo na zimno, w formie sałatki (o takiej), garnki najprostszej (i najlepszej!), pomidorówki z lanymi kluseczkami własnej roboty, główki pieczonego kalafiora (tutaj), nieskończone talerze pasty z cukinią (o takiej), placki cukiniowe z fetą (te tutaj) lub bakłażanem i pomidorem z bazylią, młodą kapustę (curry – o taką lub klasyczną), a jak mężczyźni zaczynają domagać się mięsa, to piekę kurczaka z młodymi ziemniakami, tymiankiem i pomidorkami koktajlowymi (o tutaj).

Sałatka z owocami i halloumi

Nie mam szczęścia do prenumerat czasopism. Pierwszą zamówiłam jeszcze pod koniec szkoły podstawowej – magazyn „Spotlight” miał mnie podszkolić w języku angielskim. Dotarł do mnie jeden numer pisma, mimo że mama opłaciła mi całą prenumeratę.