Dzisiaj nie będę zbyt wylewna, bo ledwie zdążyłam wypakować plecak z Lublina (relacja wkrótce), a już muszę pakować się do Gniezna. Żeby jednak mój blogasek i jego szanowni czytelnicy nie czuli się zupełnie zaniedbani, chciałam podzielić się przepisem na pewną ekspresową potrawę.
Główną rolę gra tu cukinia. Wyszorowana, nieobrana ze skórki. Pocięta obieraczką w cieniutkie wstążki. Surowa.
Wiele osób ma zakodowane, że pewne warzywa je się tylko po obróbce termicznej. Cukinia, kalafior, burak czy pietruszka to niektóre z nich. Ja, przygotowując obiad lubię podjadać je na surowo, co często kończy się tym, że rezygnuję z ich duszenia/pieczenia/gotowania na parze i podaję je na surowo. Burak czy pietruszka a’la julienne skropione lekkim winegretem smakują cudownie. Kalafior z dodatkiem suszonych moreli lub śliwek polany koperkowo-czosnkowym sosem jest jednym z moich ulubionych dań. 
Podobnie ma się rzecz z cukinią. 
Można ją podać w formie carpaccio – pokrojoną w plasterki, skropioną oliwą z wiórkami parmezanu (prezentowałam ten przepis w 4 numerze KUKBUKA), można też zrobić z niej  wstążki i podać tak, jak zrobiła to Deb Perelman w książce „The Smitten Kitchen Cookbook”. 
CUKINIOWE WSTĄŻKI Z MIGDAŁOWYM PESTO
(na ok. 4-6 porcji)
140 g migdałów, uprażonych na suchej patelni i ostudzonych
20 g startego parmezanu (dziugas też jest b. dobry)
1 ząbek czosnku, zmiażdżony
2 łyżeczki soku z cytryny
pieprz i sól do smaku
80 ml oliwy
ok. 900 g cukinii (ok. 4 malutkie sztuki)
uprażone płatki migdałowe do ozdoby
Ostudzone migdały, parmezan, czosnek miksuję w blenderze. Dodaję oliwę, sok z cytryny, pieprz i sól, miksuję jeszcze chwilę. Sos przelewam na dno dużej miski, w której podam sałatkę.
Cukinie dokładnie szoruję, obcinam końcówki i obieraczką do warzyw kroję we wstążki. Dokładnie mieszam wstążki z sosem. Przed podaniem posypuję porcje uprażonymi płatkami migdałowymi.
Uwagi:
1. Przepis dedykuję największemu cukiniożercy na świecie, Karoli! 🙂 
2. Sałatka nie powinna długo stać, bo cukinia puści soki, straci delikatną chrupkość i czar pryśnie. Mięsożercy mogą podać surówkę jako dodatek do porcji mięsa, mi latem na obiad wystarczała potrójna porcja prezentowanej na zdjęciu cukinii.
3. A jeśli z surową cukinią jednak Wam nie po drodze, polecam marchewkowe wstążki z bazyliowym pesto – genialne!
 

1. Młode orzechy laskowe?Słodkie, delikatne w smaku, pachnące wczesną jesienią.
2. ?Blue Jasmine? Woodego Allena. Uwielbiam Cate Blanchett!
3. Akcję ?Let’s Do It Together?, nie tylko dlatego, że jestem wśród zwycięzców 😉
Tutaj poczytacie o idei przedsięwzięcia, od siebie powiem, że jest to forma dialogu o sztuce ze społeczeństwem. Moja opinia spodobała się jury  i 27-29 września będzie prezentowana w przestrzeni miejskiej w ramach festiwalu Close Strangers – Bliscy Nieznajomi i wraz z dziewięcioma innymi cytatami trafi na afisze reklamowe w Gdańsku (od 16.09 do 16.10). Więc jeśli zobaczycie w Gdańsku taki plakat:
fot.: Let’s Do It Together;
to wiedzcie, że to moje dzieło 🙂
4. Pieczywo z Mitte: Chleb i kawa. I kanapki. I w ogóle styl miejsca: prosty, bezpretensjonalny.
5. Książkę ?Dwie ryby. Flądra i dorsz? autorstwa Grzegorza Łapanowskiego i Ryszarda Pileckiego.
To jedna z dwóch przywiezionych przeze mnie z Lublina książek  (Kasiu, Grzegorzu dziękuję). Z miejsca się w niej zakochałam, rzecz dorównuje najlepszym pozycjom kulinarnym zza granicy.
Piękne fotografie, czysta typografia  i przede wszystkim ciekawe przepisy na najpopularniejsze ryby w kraju, dorsza  i flądrę. O ile z tym pierwszym lubię i umiem eksperymentować, o tyle z tą drugą nigdy nie było mi po drodze ? spotykałyśmy się jedynie w sopockiej smażalni, gdzie zajadałam ją z tekturowej tacki (w wersji smażonej).
Tymczasem w książce jest mnóstwo propozycji na dodanie flądrze pazura, oto kilka przykładów: duszona flądra w sosie truflowym, roladki z tejże z sosem pleśniowym i pomidorami, sałatka z wędzoną flądrą i burakami.
W książce znalazłam też przepis na dorsza z puree kalafiorowym i boczkiem, co mnie ucieszyło, bo sama też zestawiłam tę rybę z takim samym puree kilka lat temu (o tutaj).Książkę możecie wygrać u Kasi na blogu.

6. Wspólne pikniki, śniadania, akcje wymiany przedmiotów ? wszystko, co wyciąga ludzi z domów. Trójmiasto nabrało wiatru w żagle, co tydzień dzieje się coś ciekawego.
Sama brałam ostatnio udział w takich akcjach. O śniadaniu na Targu Węglowym Wam pisałam, ale nie wspomniałam, że po nim ruszyłam z tacą tarty malinowej z owsianą kruszonką i ciastkami fistaszkowymi (w towarzystwie dziewczyn z Trójmiejskiej Solniczki) na Morenę (dzielnica Gdańska). W miejscowym domu kultury trwała tam akcja wymiany ubrań ?Wymieńmy się?, którą zorganizowały Monika i Asia ze Strefy Rodziny 3Miasto. Jestem zauroczona tą ideą, z resztą nie tylko ja, bo przybyło wiele osób.
Mam nadzieję, że to nie ostatnia taka impreza, a organizatorkom gratuluję pomysłu i zazdroszczę energii do działań!
7. Smażyć powidła!
W najnowszym numerze magazynu KUKBUK w rubryce „Retro gotowanie” znajdziecie śliwkową opowieść mojego autorstwa (a w dziale śniadaniowym przepis na moją ukochaną szakszukę).

Ten wpis będzie miał szczególny charakter. Chcę Wam przedstawić pewien przepis.

DANIE, JAKIEGO NIE WIDZIELIŚCIE

100 niczego
1 szklanka nic
2 łyżki nic
1 łyżeczka niczego
opcjonalnie: 2 łyżki nic

Nic siekam dość drobno. Rozgrzewam patelnię z dwiema łyżkami niczego i przekładam na nią zawartość deski do krojenia. 
Podsmażam nic przez pięć minut.
Do dużego rondla wlewam nic i dodaję nic z patelni. Mieszam i podgrzewam na małym gazie do momentu zagotowania. 
Po tym czasie doprawiam do smaku niczym i wlewam nic do talerzy.

***

Tak codziennie wygląda posiłek 160 000 dzieci

Dlatego warto zwrócić na ogólnopolski, zainicjowany przez Danone program Podziel się posiłkiem, którego założeniem jest walka z niedożywieniem dzieci. 
Zasady pomocy niedożywionym dzieciom są proste: wystarczy kupić oznaczony logiem programu – Talerzykiem jogurt Danone w okresie od września do października. Dzięki temu część zysków ze sprzedaży zostanie przekazana na ufundowanie posiłków niedożywionym dzieciom. 
Dzięki takim działaniom (sprzedaży produktów oznaczonych logo programu ? Talerzykiem, Ogólnopolskiej Zbiórce Żywności Podziel się Posiłkiem, Koncertom i Programowi Grantowemu) w ciągu 10 lat wydane zostało już niemal 13 mln posiłków niedożywionym dzieciom.
Wszelkie informacje na temat programu „Podziel się posiłkiem” znajdziecie na tej stronie.