Danie, jakiego nie widzieliście

8 września 2013

Ten wpis będzie miał szczególny charakter. Chcę Wam przedstawić pewien przepis.

DANIE, JAKIEGO NIE WIDZIELIŚCIE

100 niczego
1 szklanka nic
2 łyżki nic
1 łyżeczka niczego
opcjonalnie: 2 łyżki nic

Nic siekam dość drobno. Rozgrzewam patelnię z dwiema łyżkami niczego i przekładam na nią zawartość deski do krojenia. 
Podsmażam nic przez pięć minut.
Do dużego rondla wlewam nic i dodaję nic z patelni. Mieszam i podgrzewam na małym gazie do momentu zagotowania. 
Po tym czasie doprawiam do smaku niczym i wlewam nic do talerzy.

***

Tak codziennie wygląda posiłek 160 000 dzieci

Dlatego warto zwrócić na ogólnopolski, zainicjowany przez Danone program Podziel się posiłkiem, którego założeniem jest walka z niedożywieniem dzieci. 
Zasady pomocy niedożywionym dzieciom są proste: wystarczy kupić oznaczony logiem programu – Talerzykiem jogurt Danone w okresie od września do października. Dzięki temu część zysków ze sprzedaży zostanie przekazana na ufundowanie posiłków niedożywionym dzieciom. 
Dzięki takim działaniom (sprzedaży produktów oznaczonych logo programu ? Talerzykiem, Ogólnopolskiej Zbiórce Żywności Podziel się Posiłkiem, Koncertom i Programowi Grantowemu) w ciągu 10 lat wydane zostało już niemal 13 mln posiłków niedożywionym dzieciom.
Wszelkie informacje na temat programu „Podziel się posiłkiem” znajdziecie na tej stronie.

15 komentarzy

  • Anonimowy
    4 lata temu

    Cel szczytny. Warto zaangażować się w taką akcję, bo często pomagamy pająkom z Tadżykistanu, a u nas dzieciaki nie mają co jeść.. No i niezły pomysł na wpis – zostaje w pamięci. Na pewno wesprę ten projekt.

    • Anonimowy
      4 lata temu

      Kurde, nie podoba mi się takie narzucanie ludziom komu mają pomagać i jakie pomaganie jest lepsze. Ty pomagasz dzieciakom, innych wzrusza los pająków czy bezpańskich psów – i mają do tego prawo, mają prawo pomagać komu chcą i nie czyni ich to gorszymi.

      A Danon jest mistrzem PRu, wsparcie takiego projektu to trochę etyczny żart. Danon należy do korporacji, która każdego dnia wyniszcza ziemię, nie szanuje praw człowieka i eksploatuje zwierzęta do granic możliwości. Jeśli już miałabym pomóc – kupię jedzenie i zabawki i zaniosę je do schroniska, albo znajdę biedną rodzinę w okolicy i pomogę właśnie im. I wtedy będę naprawdę wiedziała na co idą moje pieniądze.

    • Marta
      4 lata temu

      Tak ciężko się z Tobą nie zgodzić..

      Choć faktem pozostaje jedno – każdy pomaga temu, komu uważa to za słuszne, ale imo lepiej robić to zaczynając od obrębu naszego własnego państwa, bo kto inny nam pomoże jak nie my sobie sami nawzajem?

      Poza tym to wychwalane Danone – nie dość, że syf na potęgę, to jeszcze testują na zwierzętach. Pomagać można w bardziej efektywny sposób.

    • Anonimowy
      4 lata temu

      Typowa Polska mentalność. Od razu ze narzucanie komu dawać. I tak wiele ludzi idzie do sklepu i kupuje ten głupi jogurt Danone, czy Ci naprawdę korona z głowy spadnie jak kupisz ten który wspiera akcje, tylko dlatego ze to nie jest "twoja akcja"? Jest wiele potrzebujących i akcji, ale jak dasz grosz tu czy tam, to uwierz nie ubędzie tobie ani na honorze, ani jakoś szegolnie w portfelu. Takie gadanie "jeśli juz bym miała pomoc" nikomu nic nie pomaga, wstań z tyłka i pomóż, a nie wyskakujesz tutaj z krytyką bo akurat taka akcja, a nie inna.

      P.s. Nie chodzi mi tutaj o firmę Danone, bardziej o twój komentarz ktory wysla sygnał ze cos jest złego w rozlgaszaniu o tym ze dzieci głoduja, bo to od razu "narzucanie"

    • 4 lata temu

      Nie każdy sięga po "głupi Danone". Niektórzy kupują tańsze propozycje ze zwględów funasowych. Jeśli można zaoszczędzić choćby 30 groszy na sztuce to się to robi. Bo napierw trzeba nakarmić swoje dzieci a dopiero potem się wylicza czy stać nas na pomoc innym 😉

    • Anonimowy
      4 lata temu

      Ok, spoko, ale ja nie powiedziałam ze "każdy" tylko ze wiele ludzi 🙂 rozumiem ze jak sie nie ma, to sie nie daje, ale jeśli ma się taką możliwość

  • 4 lata temu

    Świetnie przedstawiłaś temat – taki oryginalny sposób przemawia do wyobraźni.

  • 4 lata temu

    Szczytny cel chociaż jogurtów tej firmy to raczej unikam..
    Twój pomysł na wpis rewelacyjny, brawo!!

    Miłej niedzieli

  • 4 lata temu

    najpiękniejszy wpis, jaki u Ciebie widziałam,
    niekoniecznie z tą firmą, ale np. z Pajacykiem, fundacjami, przyłączyć się warto

  • 4 lata temu

    Ile dokładnie pieniędzy Danone przekaże od każdego sprzedanego kubeczka jogurtu? 5 groszy? Nie lepiej wpłacić 10, 20, 50 czy 100 złotych bezpośrednio do Caritasu albo innej organizacji dożywiającej dzieci?

    • Anonimowy
      4 lata temu

      Ciekawe ile z Caritasu zabierze sobie kler.

    • 4 lata temu

      "2010 rok WOŚP zakończył przychodem w wysokości 58,29 mln zł. W tym samym czasie Caritas Polska, bez wliczania wartości darów rzeczowych, pozyskała 238,1 mln – wylicza autor tekstu w "Uważam Rze" Mariusz Gierej. Gdyby w tę kwotę wliczyć dary materialne, to wartość przychodów Caritas Polska wyniosłaby nawet 500 milionów. Czyli mniej więcej tyle, ile WOŚP w ciągu 20 lat istnienia. (…)
      W Caritas Polska pracuje na etatach 14 osób, a na koszty obsługi administracyjnej wydaje się 2,7 mln złotych. To oznacza, że koszty administracyjne wynoszą zaledwie ułamek procenta pozyskiwanych funduszy."

      źródło: http://wiadomosci.onet.pl/kraj/wosp-nie-zbiera-najwiecej-caritas-gora/m4c2h

  • 4 lata temu

    bardzo wymowne, nie da się przejść obojętnie obok takiego wpisu

  • 4 lata temu

    Cel szczytny, tylko, że mam wrażenie, że nie ta organizacja co trzeba.
    Mam z tą akcją dokładnie ten sam problem co lu.
    na stronie piszą, że część zysku zostanie przeznaczona na dożywianie dzieci, ale nie piszą jaka część zysku. Chwalą się, że wydali 11 milionów posiłków (a że akcja trawa od 10 lat to podejrzewam, że łącznie)i jak to się podzieli przez 10 lat i 365 dni w roku to wychodzi nam że tych posiłków było 3 tysiące (z kawałkiem) i mam szczerą nadzieję, że akcje nie były jednorazowe i jak już się dzieckiem zajęli to dostawało posiłki cały rok. A to by oznaczało, że pomogli przez 10 lat 3 tysiącom dzieci. Tak serio to jak na taką dużą korporację i przy skali problemu, to wydaje się śmieszna ilość, zwłaszcza jak się pomyśli ile musieli wydać na kampanię reklamową przez te lata.
    Zdecydowanie uważam, że lepiej jest pomagać organizacjom non profit, a jak kler i Caritas komuś nie pasują to są jeszcze Banki Żywności albo Polska Akcja Humanitarna (Pajacyk).

    A z drugiej strony to że Danone jest światową korporacją sprawia, że ma dużą siłę przebicia i nawet taka ich akcja (obliczona na ich zysk) uświadamia ludziom niewygodną prawdę i może, może więcej ludzi się tym zainteresuje?

  • 4 lata temu

    Zatkało mnie. Tyle jedzenia się w domach marnuje (w moim też, a jakże). Nikt nie powinien chodzić głodny!

Zostaw komentarz