KLUSKI LENIWE MIĘKKIE JAK PODUSZECZKI
Raz, dwa, trzy – próba głosu! Nie obiecuję wielkich powrotów, bo i Wy nie możecie obiecać, że będziecie nadal czytać blogi.
Czytaj dalej
Raz, dwa, trzy – próba głosu! Nie obiecuję wielkich powrotów, bo i Wy nie możecie obiecać, że będziecie nadal czytać blogi.
Czytaj dalej
Ten wpis powstał w ramach współpracy barterowej z Thermomix. Miał być rolką, ale temat jest zbyt rozległy by sprowadzać go do krótkiego filmiku, więc zdecydowałam, że spiszę moje wrażenia na blogu.
Czytaj dalej
Kto by pomyślał, że będę zbierać się do tego wpisu blisko rok! Blogi pokrywa warstwa kurzu, ale jednak to chyba na nich nadal najłatwiej znaleźć jakiś przepis –
Czytaj dalej
Ostatnimi czasy sporo się u mnie dzieje. Do najprzyjemniejszych wydarzeń należy moja rozmowa z Basią w jej podcaście „Z pełnymi ustami”, która spotkała się z Waszym ciepłym przyjęciem.
Czytaj dalejOdsmażane, bo przypomniało mi się, że mam w zanadrzu jeszcze w archiwum kilka zdjęć, które lezakowały w komputerze dośc długi czas. A że obecnie nie udzielam sie kulinarnie (nie licząc wczorajszym muffinów truskawkowych, które jeszcze zdążymy uwiecznić na zdjęciach), postanowiłam wrzucić tu kilka takich 'staroci’ wymagających odsmażenia.
Zacznę od tarty na francuskim cieście z jabłkami. Przepis znalazłam w „Moich obiadach” Jamiego Olivera, ale właściwie to nic odkrywczego- ot, francuz z jabłkiem. Dobre, bo szybkie- mało wysiłku, efekt zadowala podniebienie…
Szybka tarta jabłkowa Jamiego O.
Z ciasta francuskiego wycinam okręgi (rozmiar wg uznania). Obieram ze skórki kilka jabłek, wydrążam gniazda nasienne, dziele na cząstki. Mieszam cukier (kilka łyżeczek) z kilkoma łyżeczkami soku z pomarańczy ( ja dodałam soku z cytryny). Obtaczam mieszanka jabłka. Ciasto smaruję łyżką dżemu, najlepiej jabłkowego, układam jabłka. Zaginam brzegi. Piekę w 220 st., az ciasto będzie chrupiące i złociste.
Nie cierrrrpię określania czasu pieczenia w przybliżeniu! Ciasto musiałam 'dopiekać’, bo po wyciagnieciu okazało się, że spód jest jeszcze nie zrobiony, mimo że brzegi były rozkosznie złociste.
A ciasto francuskie rzecz jasna, kupowałam gotowe. Myślę, że wiele czasu upłynie, zanim zmierzę sie z pieczeniem własnego…
Truskawki pojawiły sie już dosyć dawno, ale powstrzymywałam się od ich kupna, by nie zepsuć sobie pierwszego razu. Ten pierwszy, coroczny kęs soczystej truskawki musi być idealny- słodycz plus jędrność owocu, tego oczekuję.
Dlatego spróbowaliśmy ich dopiero tydzień temu.
Na początek najpyszniejszy banał pod słońcem, klasyk nadchodzącego lata- truskawki z jogurtem. Dopuszczalna odrobina cukru. Prostota i piękno, ot co!
Truskawki z jogurtem

Robiłam niedawno tartę z rabarbarem- co prawda nie zdążyliśmy jej uwiecznić na zdjęciach, ale za to samodzielnie uwieczniłam rabarbar- na ścianie… Tym razem byłam ostrożniejsza- zamiast czerwonego rabarbaru był zielony, obierałam go ostrożniej, więc kolekcja niezmywalnych plamek na ścianie nie powiększyła się. A muffiny, jak to muffiny, wyszły pyszne. Moim zdaniem- najlepsze, jakie do tej pory robiłam.
Muffiny rabarbarowe z orzechami laskowymi

Przepisu nie wklepuję, bo nie mam czasu (sesja), dlatego podlinkuje mojego posta z forum Galeria Potraw: oto i on.
Cytuję za Ptasią: „Przepis pochodzi z Feast Nigelli, dania śniadaniowe, i to jedne z lepszych muffinek, jakie wyprodukowałam (imho) Zasady dość proste – łączymy 1 1/4 szkl. cukru jasnego muscovado z 1/3 szkl. oleju, 1 jajem, 2 łyżeczkami esencji waniliowej oraz 1 szkl. maślanki. Dodajemy pokrojone w kostkę ok. 170 gr rabarbaru (w oryginale 6 uncji) oraz 1/2 szkl. pokrojonych łuskanych orzechów włoskich. Następnie stopniowo wsypujemy suche: 2 szkl + 3 łyżki mąki zwykłej, 2 łyżeczki proszku do pieczenia, 1 łyżeczkę sody oraz 1/2 szkl. zarodków pszennych. Mieszamy niezbyt dokładnie, tyle, byle się połączyło. Przekładamy do foremek, i posypujemy po wierzchu 2 łyżkami cukru jasnego musc. zmieszanego z 1 łyżeczką cynamonu (ja pomieszałam demerarę, bo lubię, i cynamonu było trochę więcej). Pieczemy ok. 20-25 (u mnie 20) w 200 st.”

Uwagi: zamiast brązowego cukru, użyłam białego. Dlatego też moje muffiny są jasniejsze.
Copyright Strawberries from Poland, 2017