Wege bulion – jak go ugotować?

13 stycznia 2020

bulion wegański

Niedawno ugotowałam swój pierwszy wege bulion, taki intensywny w smaku i wymagający nieco większych przygotowań niż tylko zakup włoszczyzny. Zachęciła mnie do tego nowa książka Nigela Slatera “Greenfeast. Autumn, winter” (klik – pisałam i niej tutaj) pełna prostych, wspaniałych przepisów na bezmięsne dania. Wege bulion od razu mnie zahipnotyzował swoją barwą, już na zdjęciu wydawał się gęsty od smaków i aromatów. Po ugotowaniu okazało się, że smak również hipnotyzuje!

Zdobywszy grzyby shiitake i kilka innych ciekawostek kulinarnych, przystąpiłam do gotowania. Część zupy zjedliśmy od razu, z grubymi wstążkami makaronu ryżowego, jajkiem na miękko, ugotowanymi shiitake i prażonym sezamem, a część zamroziłam.

Do wege bulionu dorzuciłam też porcję obierek warzywnych pozostałych mi po ostatnim gotowaniu.

bulion wegański

WEGE BULION WG NIGELA SLATERA

  • 2 średnie cebule
  • 250 g marchewek
  • 2 gałązki selera naciowego
  • 1 główka czosnku
  • 3-4 łyżki jasnej pasty miso
  • 50 g suszonych grzybków shiitake
  • 5 gałązek rozmarynu
  • 10 gałązek tymianku
  • 3 liście laurowe
  • 12 ziaren pieprzu czarnego
  • 10 g suszonych kombu (glony)

Cebule (z łupinami kroję w ćwiartki, kroję marchewki (nieobrane), seler, dodaję czosnek i obierki warzyw (jeśli jakieś mamy).  Miso rozpuszczam w 80 ml wody i zalewam płynem warzywa. Całość piekę w 180 st. C. ok. 1 godzinę, mieszając w trakcie pieczenia. Wszystko ma się podpiec i zbrązowieć.

Zawartość blaszki po upieczeniu przelewam do dużego garnka, dodaję pozostałe składniki i zalewam 2 litrami wody. Doprowadzam do zagotowania, następnie zmniejszam ogień i gotuję na malutkim ok. 1 godziny. Na koniec odcedzam bulion, mrożę w mniejszych porcjach lub przeznaczam na ramen lub coś na jego kształt. Z bulionu wyławiam ugotowane grzybki shiitake i dodaję do ramenu!

Uwagi:

1.Nigel Slater proponuje zalać bazę 3 litrami wody, ja zrobiłam bardziej esencjonalny wege bulion. Ten wege bulion smakuje jak gotowany na wołowinie, jest bogaty w smak i naprawdę pyszny. Można go nieco dosolić, jeśli miso okaże się delikatna, ale ja tego nie robiłam.

2. Wege bulion można przechowywać w lodówce ok. tygodnia.

3.Szybki niby-ramen: ugotowany makaron ryżowy, pokrojone w paseczki shiitake, ugotowane na miękko jajko zalewam wege bulionem, posypuję prażonym sezamem. Cudowna zupa! Pasują tu też kiełki i ulubiona zielenina – zarówno szczypiorek, jak i kolendra (dlatego też to jest niby-ramen, wrzucam, co mi tu gra).

wege bulion

8 komentarzy

  • 3 miesiące temu

    Oj ale się pięknie zapowiada, już wiem o czym będę dzisiaj śnić 😉

    • Ania Włodarczyk
      2 miesiące temu

      Ha ha, bulionowych snów! <3 🙂

  • Avrea
    2 miesiące temu

    mmmmm ostatnio za mną chodził ramen

    • Ania Włodarczyk
      2 miesiące temu

      MI ochota na ramen wzrasta zimą 🙂

  • Asia
    2 miesiące temu

    Czy glony kombu można zastąpić wakame? I na którym etapie je dodajesz do “ramenu”?
    Wspaniały przepis na zimowy wieczór 🙂

    • Ania Włodarczyk
      2 miesiące temu

      Nie próbowałam takiej zamiany, ale zaryzykowałabym i je dodała. Ja do ramenu dodaję ugotowane shiitake, glonów nie dawałam.

  • agnieszka
    2 miesiące temu

    Zrobiłam , jest najlepszy jaki do tej pory robiłam

    • Ania Włodarczyk
      2 miesiące temu

      Bardzo się cieszę! U mnie ten też wygrywa, a dotychczas robiłam kilka.

Zostaw komentarz