Gdy wróciłam z nart, zastała mnie na blogu miła niespodzianka:Liska wyróżniła mnie nagrodą Uber Amazing Blog :)) Początkowo nie wiedziałam, o co chodzi, ale po odnalezieniu odpowiedniego posta, po przeczytaniu regulaminu UAB stwierdziłam, że na mnie tez przyszedł czas!

Śnieg, duuużo śniegu. Czapka z pomponem.Albo i bez… Narty. Herbata z rumem. Na 10 dni rozstaję się z blogiem. Mam nadzieję, że wrócę z garścią ciekawych zdjęć i kilkoma dobrymi rzeczami w torbie.

Przypełzł kolejny weekend.Kwintesencja późnej jesieni ? szarość uczepiła się krajobrazu i żadnym sposobem nie można jej usunąć.A potem pewne ekscytujące plany, a wraz z nimi szereg marzonek (drobnych marzeń), legły w gruzach.