książki kulinarne pod choinkę

Według mnie najlepsze sprawdzone prezenty to te książkowe. Dzisiaj mam dla Was listę 10 książek kucharskich idealnych na prezent. Jest jeszcze jedenasta, którą Wam polecam, kto zgadnie jej tytuł?

semifreddo z malinami

Dzisiaj mam dla Was jeden z deserów, które kojarzą mi się z latem, ale lubię do nich wracać również zimową porą.

włoski deser panna cotta

W ramach przywoływania lata (pisałam o tym w poprzednim wpisie  poświęconym crumble, klik!), dzisiaj mam dla Was jeden z moich ulubionych deserów.

ciasteczka na święta

Mam dla Was ściągę z ciasteczek, taki zbiór wszystkich pysznych receptur z blogu. Już pod koniec listopada myśli o świętach stają się coraz wyraźniejsze, w głowie pachnie piernikiem, umysł coraz częściej zaprzątnięty wigilijnym menu…

jabłkowe crumble

Powiedzmy sobie wprost – listopad to nie jest najwdzięczniejszy miesiąc. Jedynym słodkim akcentem w tym czasie są moje urodziny, takie światełko w szarej otchłani przedostatniego miesiąca roku.

kolacja Sielanka Wzgórza Dylewskie Dr Irena Eris

Kilka miesięcy temu, podczas lektury „O dobrym jedzeniu. Opowieści z pola, ogrodu i lasu” Agaty Michalak, wypisywałam sobie na odwrocie nazwiska producentów i hodowców, bohaterów tej książki.

dyniowe muffiny

Kiedyś Przepisy na jedną rękę (tu cały cykl, klik!) oznaczały gotowanie z Olkiem w nosidełku. Gotowanie dosłownie odbywało się jedną ręką, więc przepisy musiały być nieskomplikowane i szybkie do wykonania.

ciastka kruche orzechowe Yotama

Tak naprawdę pierwszy miał być wpis o nowościach książkowych, które ostatnio się u mnie pojawiły, ale pokazałam Wam te ciastka… No i stało się, przymusiliście mnie do przyśpieszenia publikacji.

książka anny włodarczyk retro kuchnia

Retro kuchnia już w księgarniach! W związku z tym chciałam odpowiedzieć na kilka pytań, które najczęściej padają w związku z tą pozycją.

Nieuchronnie nadciągnął listopad. Czas ciepłych herbat (wiadomo), zalegania na kanapie (wiadomo), rosnących stosików książek (wiadomo) i rozgrzewających zup (wiadomo). To najlepszy moment na pogodzenie się z szarością i faktem, że lepka wilgoć nie opuści nas aż do marca.