7 września 2018

co do lunchboxa

Po wakacyjnym rozleniwieniu weszliśmy we wrzesień, zupełnie inny niż poprzednie, bo Olek poszedł do przedszkola. Przymusowe pobudki o 6:45 (w sumie całkiem cieszą, bo łatwiej zorganizować sobie dobrze dzień), przygotowanie pudełek z jedzeniem dla Tomka (Olek je w przedszkolu, czego mu bardzo zazdroszczę, bo nie ma nic lepszego niż obiadki przedszkolne!), ubieranie i wyprawianie ekipy to nasza nowa codzienność.

Postanowiłam sobie, że codziennie będę przygotowywać lunchbox dla Tomka – dotychczas różnie z tym bywało. Dzisiaj wyprawiłam go ze słoikiem kremu z pieczonego kalafiora i nerkowców, kulkami z bakalii, śliwkami i gruszką. Chyba będzie zadowolony.

Bywa, że lunchbox pakuję też dla siebie. Gdy czeka mnie cały dzień poza domem, warto mieć w torebce coś dobrego, by nie zdawać się na gorączkowe poszukiwania szybkiego jedzenia na mieście. Zresztą te poszukiwania z reguły kończą się u mnie pomidorowym paluchem w jednej z trójmiejskich piekarni. Pyszny jest, ale zapycha.

Tak więc dzisiaj ruszam „na miasto” z jesiennym lunchboxem: tortillą z kremowym serkiem, bazylią i wolnopieczonymi pomidorkami, kulkami mocy z migdałów i moreli oraz kilkoma śliwkami. Do tego – póki jeszcze ciepło – truskawkowa chia fresca w butelce wielorazowej (przechodziłam z nią całe lato, nie kupując ani jednej butelki wody – brawo ja!), czyli prosty napój na bazie nasion chia i owoców (klik – zapraszam tu po przepis). Taki zestaw świetnie sprawdzi się również do szkoły! Biorę też kubek termiczny na kawę, w razie gdyby zachciało mi się szybkiej porcji kofeiny w biegu.

co do lunchboxa

Wszystkie pojemniki upolowałam w TK Maxx, w moim ulubionym dziale z akcesoriami domowymi (a działów tematycznych w TK Maxx jest aż sześć, z cenami do 60 % niższymi od regularnych cen sprzedaży w Polsce i na świecie). Jeden z zestawów trafi do mojej siostry, która niebawem ma urodziny. A że rozpoczyna intensywny czas, bo wraca na studia w stolicy i często musi jeść poza domem, będzie to dla niej super prezent (mam nadzieję, że Ewa tego nie czyta i nie dowiedziała się, co dla niej mam). Jeśli chodzi o prezenty, to polecam kartę upominkową TK Maxx, ważną bezterminowo, do wykorzystania w każdym ze sklepów TK Maxx (a wyszukiwarka sklepów jest tutaj – klik).

Zawartość mojego lunchboxu zadowoli również dzieciaki. Zmieniłabym tylko samo pudełko na takie, który przyciągnie spojrzenia najmłodszych. Bo najmłodsi to więksi gadżeciarze niż dorośli (wierzcie mi, wiem co mówię). Tutaj nie ma problemu, gdyż w TK Maxx znajdziecie duży wybór lunchboxów, termosów, bidonów dla dzieci. Widziałam również mnóstwo plecaków i akcesoriów szkolnych.

I jeszcze wracając do tortilli: to świetny pomysł na jedzenie na wynos (do szkoły, biura czy na jesienny spacer). Nie brudzą, łatwo i szybko je zrobić i można je wypełnić dziesiątkami kombinacji. Moje ulubione zestawienie to serek kremowy z pieczonymi lub suszonymi pomidorami, z bazylią lub pesto bazyliowym. Czasem zamiast pomidora daję świeżego ogórka pokrojonego w słupki i plastry wędzonego łososia. Świetnie pasuje tu mozarella z suszonymi pomidorami albo – zamiast serka – hummus z warzywami. Pomysłów jest wiele, ogranicza tylko wyobraźnia!

co do lunchboxa

TORTILLE Z KREMOWYM SERKIEM I PIECZONYMI POMIDORAMI

(na 1 porcję)

  • 1 tortilla pszenna
  • 2 łyżki kremowego serka (może być smakowy)
  • 4-7 pieczonych pomidorów, w zależności od wielkości (przepis tutaj – klik); można je zastąpić suszonymi
  • 4 listki bazylii

Na tortilli rozsmarowuję kremowy serek. po prawej stronie układam pomidorki i bazylię. Zawijam tortillę do lewej strony. Przecinam na pół, zawijam w folię aluminiową.

co do lunchboxa

4 komentarze

  • Ola
    2 tygodnie temu

    A sama robisz tortille,jeśli kupujesz to gdzie? Pozdrawiam! I poproszę taki lunchbox z dostawą do Wroclawia;)

    • Ania Włodarczyk
      2 tygodnie temu

      Raz robiłam sama, gdy nie miałam ich w domu… A tak to kupuję, w Piotrze i Pawle albo w Lidlu.
      PS Pakuję lunchbox do Wrocławia! 🙂

  • 2 tygodnie temu

    Mniam! Pysznie wyglądają te tortille. Akurat na lunch do pracy!

    • Ania Włodarczyk
      2 tygodnie temu

      Dziękuję 🙂 Są super 😀

Zostaw komentarz