#1 Fajne miejsca w Trójmieście: kawiarnia Retro

25 maja 2018
W zasadzie od początku istnienia blogu dostaję od znajomych i nieznajomych maile z prośbą o polecenie klimatycznych miejscówek w Trójmieście. Dla dzieciatych, bez dzieci, na obiad, na kolację, na kawę, do pracy, na dobre śniadanie, ile osób, tyle preferencji. Dzisiaj w końcu postanowiłam wystartować z działem Fajne miejsca w Trójmieście, w którym będę pokazywać „moje” kąty. Wszystkich nie zadowolę, ale obiecuję, że będę pisać o miejscach, które sama lubię i w różnych celach odwiedzam. Bo nie jest tak, że jak jest się mamą, to szuka się tylko miejsc dla dzieci – wręcz przeciwnie, gdy mam czas dla siebie, poszukuję lokali, gdzie ryzyko trafienia na dzieci jest jak najmniejsze!

 

Zatem dzisiaj, po ponad dekadzie prowadzenia strony, ruszam z nowym cyklem Fajne miejsca w Trójmieście. Jego idea jest taka, by poinformować Was o trójmiejskiej kawiarni, restauracji, barze mlecznym, ale i ciekawej księgarni, fajnej bibliotece czy sklepie z jakimiś niezwykłymi przedmiotami, słowem o moich ulubionych miejscówkach. Nie znajdziecie tu supermodnych lub obleganych miejsc, bo nie lubię tłumu. Nie liczcie więc na wpis o naleśnikach z Manekina (ha ha). Modnych miejscówek też unikam, bo przeważnie źle się w nich czuję – niemodnie, za staro, nie tak cool. 

Wpisy raczej nie będą długimi recenzjami, chcę skrótowo pisać o miejscach, do których zaglądam. Znajdziecie tu informację, co charakteryzuje dane miejsce, dlaczego je lubię i – jeśli to lokal gastronomiczny – co polecam. Aby ułatwić poszukiwania, każdy wpis będzie opatrzony odpowiednimi tagami (pod wpisem).

Docelowo chciałabym rozwinąć cykl o fajne miejsca w Polsce, ale na razie skupiam się na Trójmieście.

***

Po przydługim wstępie czas na moje pierwsze fajne miejsce w Trójmieście: kawiarnia Retro w Gdańsku.

Prowadzi ją Michalina (Misia), mistrzyni przeistaczania zatrważająco zdrowych składników w pyszne (pysz-ne, powtarzam!) desery. Nie ma innego miejsca  w Trójmieście, gdzie zamawiam jagielnik. Jeśli wzdrygacie się na słowa „deser z kaszy jaglanej”, należycie do tej samej grupy osób, co ja. I wyobraźcie sobie, że jagielniki w Retro (pistacjowy, chałwowy, tiramisu, kawowy, piernikowy…) są wspaniałe. Gdyby nie opis, w życiu nie wpadłabym na to, że to ciasto z jagieł, nie ma tu ani krzyty jaglanej goryczy i jaglanej struktury. Lekkie, rozpływające się w ustach jak mus, wykonane z niesamowitą dbałością i troską o smak. Koniecznie spróbujcie.

Podstawowa cecha Retro to dla mnie dbałość o smak i o jakość składników. Serniki (dyniowy, truskawkowy – poezja) na bazie prawdziwego twarogu mielonego w domu, zero białego cukru, zero ściemy i oszczędzania na składnikach.

Ale żeby za bardzo się nie rozpisywać, bo wpis na być zwięzły, a zatem wymienię szybko powody,

Powody, dla których odwiedzam kawiarnię Retro:

  •  jagielniki (a także kremy jaglane w słoiczkach)
  • duży wybór przepysznych ciast (np. razowa szarlotka, czekoladowo-gryczane, serniki)
  • pyszne zestawy śniadaniowe: domowy chleb i domowe pasty do chleba, mój faworyt to słonecznikowa z suszonymi pomidorami
  • najlepsza matcha latte (delikatna, bez goryczy)
  • pyszna kawa ( i art latte na wysokim poziomie)
  • w sezonie letnim ładny ogródek w paryskim stylu
  • zimą miłe kąty, w których można się zaszyć i pracować
  • duży wybór najciekawszych pism kulinarnych, również zagranicznych (Kukbuk, Magazyn Smak, Usta, Delicious, Donna Hay magazine i inne -często przychodzę tu właśnie dla nich! szukajcie na parapecie)
  • bogaty kącik z zabawkami dla dzieci.

Namiary:kawiarnia Retro, Gdańsk, ul. Piwna 5/6 (klik).I jeszcze galeria zdjęć z Retro:

previous arrow
next arrow
PlayPause

4 komentarze

  • Urszula
    11 miesięcy temu

    O wygląda jak Pikawa z czasów moich studiów kiedy jeszcze była tam cisza i spokój 🙂 Bardzo dziękuję za wpis, odwiedzę na pewno przy okazji najbliższej wizyty w Trójmieście, pyszne desery i matcha latte zachęcają, no i zabawki dla dzieci są obecnie niezbędne żeby móc spokojnie wypić kawę… Czekam na kolejne miejsca, najlepiej nie tylko z Trójmiasta!

    • Ania Włodarczyk
      11 miesięcy temu

      A wiesz, że Retro jest na miejscu Pikawy? Więc klimat pozostał, ale półki z ciastami zdecydowanie ewoluowały 😉 Czas na kolejny wpis, to fakt! Mam w głowie wiele miejsc, ale teraz trzeba je odwiedzić z aparatem.

  • Róża
    11 miesięcy temu

    Ja wprawdzie nie z Trójmiasta, ale kiedy tylko jestem w Gdańsku, to pędzę do Retro, to moja ulubiona kawiarnia w CAŁEJ Polsce! Dodałabym jeszcze, że jest tam po prostu ślicznie – spójny wystrój, nie nachalny, nie hipsterski, nie na siłę retro. I cudowny jazz w tle! Co do smaków to sama prawda, można by tam chodzić codziennie i się nie znudzi!
    A co do Pikawy, to mi się wydaje, że jednak była kilka kamienic dalej w stronę kanału i w moim odczuciu do pięt Retro nie dorastała 😉

    • Ania Włodarczyk
      11 miesięcy temu

      Jestem prawie pewna, że dawna Pikawa była na miejscu Retro. Ta obecna jest kilka kamienic dalej, ale podpytam Michaliny, jak to było. Zgadzam się co do pięt Retro 😛

Zostaw komentarz