Bukiet tulipanów w szklanym słoiku, wypite wspólnie z bliskimi litry herbaty,  długie i szczere rozmowy, poranna jajecznica, kotek z modeliny, spacer po ośnieżonym miasteczku i paczka świeżych pączków z „naszej” cukierni – to wszystko rozjaśnia mi szarość za oknem.
    

     

A kiedy w domu robi się pusto, pocieszam się kawałkiem pieczonego łososia pod skorupką z parmezanu, migdałów i suszonych pomidorów.
ŁOSOŚ W SKORUPCE Z SUSZONYCH POMIDORÓW, PARMEZANU I MIGDAŁÓW
1 kawałek łososia (ok. 100 g)
pieprz
2 łyżki soku z cytryny
1 łyżka sosu sojowego
na skorupkę:
2-3 suszone pomidory w oliwie
1 łyżka płatków migdałowych
1-2 łyżki parmezanu
1 łyżeczka soku z cytryny
Łososia pozbawiam skóry. Do miski wlewam sos sojowy i cytrynę, umieszczam w niej łososia, maczając w marynacie z dwóch stron. W międzyczasie miksuję składniki skorupki. 
Wyciągam łososia z miski i pieprzę, układam na blaszce do pieczenia. Rozsmarowuję pastę pomidorowo-parmezanową na wierzchu ryby. 
Łososia piekę w 190 st. C. przez 10-15 minut (w zależności od preferowanego stopnia suchości ryby).
Uwagi:
1. Łosoś według mojego pomysłu. Często kombinuję ze skorupkami, pod którymi zapiekam różne dobre rzeczy, oto jedna z wariacji.
2. Proporcje na 1 osobę.
Na szybach zielonego pokoju, w którym ostatnimi czasy pracuję, pojawiły się ptaki. Podziwiam je co dzień, bo w świecie pojedynczych okien z plastiku to już rzadkość. Jedne zrywają się do lotu, inne stroszą pióra, widzę pawie, jaskółki i kilka spadających liści.
Termometr za oknem mówi mi, że jest naprawdę zimno, skrzypiący pod nogami śnieg to potwierdza. A ja, trochę na przekór pogodzie, sięgam do lodówki po galaretkę z cytrusów. 
GALARETKA CYTRUSOWA
6 pomarańczy
4 cytryny
20 dag cukru
2 dag żelatyny
3/4 l wody
Wyciskam sok z owoców. Cukier i żelatynę rozpuszczam w gorącej wodzie, studzę. Dodaję do niej wyciśnięty uprzednio sok i mieszam. Przelewam do salaterek, a gdy płyn ostygnie, wkładam do lodówki. Podaję ozdobione skórką cytrynową i pomarańczową, ewentualnie z keksem bitej śmietany.
Uwagi:
1. Przepis T. Capponi-Borawskiej, ze starego magazynu „Kuchnia”. Zrobiłam galaretkę z połowy porcji (wyszły mi 3-4 salaterki).
2. Galaretka pachnie cytrusami i smakuje jak cytrusy. Następnym razem chcę zrobić jej „winną” wersję, z dodatkiem białego wina zamiast wody.

Jeśli w piątkowy wieczór zamiast wyjścia ?na miasto?, wybierasz gotowanie, wiedz, że się starzejesz.
Jeśli nagle zainteresowałeś się ?Działkowcem? ? pismem, które twoi dziadkowie prenumerują od pierwszego numeru, wiedz, że się starzejesz.
Jeśli zrobione przez ciebie przetwory zaczynają wypierać z półek słoiki wkładane do plecaka przez troskliwą mamę, wiedz, że się starzejesz.
Jeśli wzgardzane przez ciebie dotychczas śledzie, octowe papryczki czy korniszony nagle stają się twymi smakołykami, wiedz, że się starzejesz.
Jeśli na twoim parapecie zamiast rzędu butelek po winie pojawiają doniczki z kwiatami, wiedz, że się starzejesz.
Niedawno zrobiłam swoją pierwszą rybę w zalewie octowej, więc mówię ?żegnaj” młodości, smaruję masłem kromkę chleba i zjadam porcję pstrąga w occie winnym z cebulką. 
A dla tych, którzy nie są jeszcze gotowi na zabawy z octem, podaję przepis na pstrąga pieczonego w folii. 

PSTRĄG PIECZONY W FOLII
1 średniej wielkości pstrąg, wypatroszony
po kawałku selera, pora, marchewki, pokrojonych w nieduże cząstki
gałązka pietruszki
1 ząbek czosnku, przekrojony na pół
łyżeczka masła
sól
Na folii aluminiowej kładę pół łyżeczki masła i kilka kawałków warzyw, a na to posolonego pstrąga. Do środka ryby wkładam kilka cząstek warzyw, na wierzchu pstrąga kładę kawałek masła i pozostałe warzywa.
Zawijam folię dokładnie i piekę 15-25 minut (czas zależy od wielkości pstrąga, mojego piekłam 20 minut) w 190 st. C., przewracając raz rybę w połowie pieczenia. Podaję z cząstką cytryny.
PSTRĄG W OCCIE WINNYM Z CEBULKĄ
2 średniej wielkości pstrągi, wypatroszone (waga ok. 200 g)
40 ml oliwy
mąka
1 mała cebula, pokrojona w plastry
25 białego octu winnego

Rybę obtaczam w mące. Na dużej patelni rozgrzewam oliwę i smażę na niej ryby, po 3-4 minuty z każdej strony. Zdejmuję ryby z patelni, na którą wrzucam cebulę i podsmażam ją do miękkości. Kiedy cebula będzie miękka, dolewam ocet winny i smażę jeszcze 2 minuty, aż nieco wyparuje. 

Rybę wykładam na półmisek, zalewam sosem z cebulą i odstawiam w chłodne miejsce na 6 godzin. Ryba nie powinna być przechowywana w occie dłużej niż 1 dzień. 

Uwagi:
1. Pstrąg pieczony w folii jest delikatny i dietetyczny. Odrobina soku z cytryny pięknie podkreśla jego smak. Oczywiście warzywa, które wkładamy do ryby, mogą być inne, wszystko zależy od zawartości lodówki. 
2. Przepis na pstrąga w occie winnym i oliwie wzięłam z książki, którą bardzo lubię – „Dwaj łakomi Włosi” Antonio Carluccio i mentora Jamiego Olivera, Genaro Contaldo. Ryba nie ma nachalnego octowego smaku, jest delikatna i naprawdę pyszna.