#48 Przepisy na jedną rękę: wegański mus czekoladowy

6 listopada 2019

wegański mus czekoladowy-4-horz

Zaróżowione policzki, dłonie czerwone od ruchu, a we włosach pajęczyny. Rosną stosy szeleszczących liści… Gdy odwiedzam jesienią mój rodzinny dom, łapię za grabie i ruszam do ogrodu. Uwielbiam grabić liście, to wymierna praca z namacalnymi, satysfakcjonującymi efektami w postaci kolejnych kupek liści. Gdy już będę mieć własny ogród, będę oddawać się tej przyjemności częściej, a gdy wygrabię już u siebie najmniejsze listki, pójdę do sąsiadów i po kilku latach będą na mnie mówić “ta wariatka od liści”.

A potem będę wracać do domu zmęczona i szczęśliwa, zaś w lodówce będzie na mnie czekała nagroda w postaci kubeczka musu czekoladowego. Testuję na tę okoliczność rożne przepisy i mam już kilku faworytów. Do grona moich musowych ulubieńców – tego od Magdy Gessler, tego ekspresowego od Nigelli Lawson – dołączył wegański mus czekoladowy z “Nowej Jadłonomii” Marty Dymek.

Ten przepis korcił mnie od dawna. Za każdym razem gdy wylewałam wodę po ciecierzycy, migało mi przed oczami zdjęcie z tamtej książki kucharskiej, a smutny duszek o imieniu Less Waste cicho łkał. Aż do dzisiaj, gdy bohatersko zlałam aquafabę do kubka, roztopiłam półtorej tabliczki gorzkiej czekolady i dałam się ponieść wegańskim czarom.

Ten wegański mus czekoladowy robi się w kwadrans. I nie, on nie śmierdzi ciecierzycą (takie miałam obawy). I tak, jest puszysty i leciutki, pyszny i bajeczny. Zapraszam do kolejnego Przepisu na jedną rękę! Reszta przepisów z tej serii jest tutaj – klik.

wegański mus czekoladowy-4-horz

WEGAŃSKI MUS CZEKOLADOWY

  • 150 g gorzkiej czekolady
  • 1/2 szklanki aquafaby – wody z puszki ciecierzycy o pojemności 400 ml
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka cukru pudru

Czekoladę topię. Wodę z ciecierzycy ubijam na sztywną pianę, pod koniec dodaję sól i cukier. Delikatnie mieszam z ostudzoną czekoladą, przelewam do pucharków. Odstawiam do lodówki, do stężenia.

Zostaw komentarz