Żółte chodniki i kolorowe marchewki

18 sierpnia 2014

Na chodnikach żółto, spadają przejrzałe mirabelki.
W mojej kuchni feeria barw. Przez garnki przewijają się fioletowe fasolki szparagowe, białe, żółte, czarne (a w zasadzie ciemnozielone) pomidorki koktajlowe, buraki w bieli i żółci, kolorowe marchewki…
Staram się jak najmniej przerabiać te produkty, by zachować ich barwę i smak. Marchewki zajadam w formie wstążek z bazyliowym pesto, buraki kroję w cieniutkie pasterki i i robię z nich carpaccio, a pomidorki koktajlowe okraszam bazylią, skrapiam oliwą i zajadam z kromką kołacza na miodzie (moje nowe odkrycie kulinarne).
Prosto i pyszne, szybko i lekko. Na razie nawet nie mam możliwości działać według innego schematu!

 

MARCHEWKOWE WSTĄŻKI Z PESTO BAZYLIOWYM
przepis TUTAJ
Uwagi:
1. Z takim pesto świetnie smakuje wszystko, co słodkawe, chrupiące i świeże: polecam skropić nim plastry surowego buraka, selera czy wstążki z korzenia pietruszki (świeża smakuje lepiej niż ugotowana).
2. W kolorowe cudeńka zaopatruję się u Zosi z Gospodarstwa Ekologicznego Przytoki (w każdą sobotę na Targu Śniadaniowym w Sopocie).

9 komentarzy

  • 3 lata temu

    uwielbiam kolorowe marchewki, ale nigdy nie łączyłam ich z pesto. muszę wypróbować 🙂 pozdrawiam ciepło!

  • 3 lata temu

    wspaniałe zdjęcia! pozdrawiam:)

  • Anonimowy
    3 lata temu

    świetne kolory:)

  • 3 lata temu

    A ja chciałabym pogratulować Ci uroczej książki! Dopiero teraz, będąc na urlopie w Polsce, miałam okazję ją przeczytać. I od razu mały zbieg okoliczności: odwiedziłam dom moich dziadków, gdzie w dzieciństwie spędzałam każde wakacje. Wtedy wizyta w centrum miasteczka zawsze wiązała się z wizytą w najstarszej i najlepszej cukierni…Tak było i teraz. Po południu uraczyłam się porcją deseru w lokalu U Jarka, a wieczorem – zaskoczona i rozbawiona – przeczytałam Twoje wspomnienia o tym właśnie miejscu. Pozdrawiam!

  • 3 lata temu

    Fioletowe marchewki nie przestaną mnie zadziwiać. Czyste piękno! <3

  • 3 lata temu

    Trafiłam ostatnio na nasiona kolorowych marchewek. Są tak urocze, że mam ochotę kupić i wysiać wiosną chociaż troszkę takich marchewek.

  • 3 lata temu

    Jakie cudne marchewki i świetne pomysły na lekkie dania. Pysznie.

  • Idalia
    2 miesiące temu

    Gdzie w Trójmieście kupujesz te cudne marchewki? Biobazar młode miasto?

    • Ania Włodarczyk
      2 miesiące temu

      A te akurat z Oficyny Przytoki w Gdyni 🙂

Zostaw komentarz