Konkurs BRITA. Lepsza strona smaku (wygraj baterie i karafki BRITA) /wz/

14 marca 2014

/wpis zamawiany/

Z pasją o herbacie – Onio Lubicki z herbaciarni „U Dziwisza”; obok – degustacja herbaty;
Uwaga! Konkurs przedłużony do 30  marca (23:59)! Rozwiązanie konkursu w ciągu 7 dni od daty zakończenia.

Zanim przejdę do opowieści, krótka informacja dla leniwych ;): na końcu notki mam dla Was konkurs, w którym wygrać można baterię BRITA (taką samą, którą od kilku tygodni cieszę się w kuchni) oraz dzbanki BRITA.

***
To był ładny dzień. Zaczęłam od kawy na Grabinie, a potem, pośród promieni marcowego słońca, zrobiłam sobie spacer po ulicy Hożej w Warszawie, podziwiając kamienice w iście paryskim szyku i słuchając treli rozochoconych ciepłem ptaków. Po krótkiej przechadzce dotarłam do starej Fabryki Serów, w której mieści się SmArt Studio ? gdzie miały się odbyć warsztaty organizowane przez z BRITĘ.
Z pasją o wodzie –  Maja Kulikowska w akcji , obok kulinarne dzieło sztuki – sałatki z blanszowanych warzyw;
Warsztaty kulinarne miała poprzedzić blisko godzinna pogadanka dotycząca wody i filtrów BRITA. Nastawiłam się na nudnawy wykład, tymczasem okazało się, że o wodzie można mówić bardzo ciekawie! Maja Kulikowska z BRITY rozjaśniła wiele kwestii dotyczących wody filtrowanej, ?kranówy? i wody butelkowanej.
Jako że sama od dawna bez obaw pijam wodę z kranu i nie kupuję tej w butelkach (poza okazjonalnym piciem wody wysokozmineralizowanej), kwestia ?uzdatnienia? wody do picia przez taki filtr ma dla mnie drugorzędne znaczenie. Co innego odkamienianie ? dzięki pięciostopniowemu filtrowaniu, jakiemu poddawana jest woda przechodząca przez baterię BRITA, mój czajnik ma szansę poczuć się lżej. Trójmiejska woda jest dosyć twarda, co niestety skutkuje osadzaniem się kamienia (odpowiadają za niego zawarte w wodzie wapń i magnez). Filtr BRITA oczyszcza wodę również z chloru (choć w nasza woda nie jest mocno chlorowana, ale np. w moim rodzinnym domu, na Mazowszu, woda ma bardzo wyraźny zapach chloru) i szkodliwych substancji, które mogłyby się w wodzie znaleźć (miedź, ołów). Warto dodać, że filtrowanie nie wyjaławia wody, a jedynie zmniejsza ilość wapnia i magnezu na tyle, by polepszyć kulinarną codzienność użytkownika baterii.
Występują:Łapa (nomen omen) Łapanowskiego G. i antrykot 🙂
Po części teoretycznej przyszedł czas na praktyczną ? warsztaty kulinarne prowadzone przez team Grzegorza Łapanowskiego. 
Ale zanim do nich doszło, czekała na nas jeszcze jedna niespodzianka: pokaz parzenia herbaty połączony z wykładem i degustacją, który poprowadził Onio Lubicki, właściciel słynnej herbaciarni w Kazimierzu Dolnym ?U Dziwisza? (byłam w niej we wrześniu i wspominałam o tym miejscu tutaj). Było bardzo ciekawie, znów żałowałam, że tak krótko.
Po głośnym siorbaniu herbaty zabraliśmy się do gotowania.
Menu zapowiadało się niezwykle kusząco (spójrzcie tylko na to: dorsz na puree z selera i topinambura, rozgrzewający dahl, antrykot wołowy z masłem miso, sałatka z blanszowanych warzyw, kisiel cytrusowy z waniliową śmietaną?).
Na stołach piętrzyły się sycylijskie pomarańcze, tęczowe buraki, żółte marchewki, jakieś tajemnicze grzybki, topinambur i wiele innych rarytasów. Z takich produktów musiały wyjść pyszności! Pod wodzą Joanny Jakubiak upiekłam fasolowe ciastka czekoladowe z płatkami owsianymi, po czym krążyłam między stanowiskami, podjadając potrawy przygotowane przez innych uczestników. 
Moje serce skradło kilka dań: cytrusowy kisiel, dahl (zupa soczewicowa), przepiękna sałatka z krojonych na mandolinie warzyw i? masło miso (podane do mięsiwa), tak dobre, że wylizywałam po nim miseczkę?
Gdy bogatsza o wiedzę na temat wody, nowe doznania smakowe i kilka kilogramów, kierowałam się do wyjścia pomyślałam, że warsztaty z BRITĄ były tak perfekcyjne, że nic bym w nich nie zmieniła, nic nie dodała. 
Tymczasem w progu czekało mnie kolejne zaskoczenie: prezenty! Do domu przyjechałam z zestawem herbat (truskawkowych!) i czekolad z ?U Dziwisza? oraz dzbankami BRITA.
BRITA rozpieściła mnie do granic możliwości. 
Gotujemy z BRITĄ – po prawej kisiel cytrusowy i moje ciasteczka fasolowe;
  
***
A teraz Wy dajcie się rozpieścić BRICIE!
Do wygrania jest bateria BRITA 3020 o wartości 879 zł (tak, to ta, którą mam zamontowaną w kuchni – pisałam o niej tutaj) i nagrody dodatkowe w postaci czterech karafek BRITA.
A oto zasady konkursu:
1. Inspirując się prezentowaną poniżej (w punkcie 8) recepturą na sorbet truskawkowy, stwórz przepis, którego jednym z elementów jest użycie wody filtrowanej BRITA.
W liście składników, jak i w treści przepisu nie zapomnij wskazać, że używasz wody filtrowanej BRITA. W przepisie możesz wskazać, czym inspirowałeś się łącząc określone składniki, możesz zmieniać smaki, dorzucać odmienne składniki, ważne, by pozostać przy sorbecie i nie zapomnieć o użyciu wody filtrowanej BRITA.
2. Zdjęcie potrawy nie jest wymagane, ale możesz je przesłać.
3. Konkursowy przepis wyślij na adres: wlodarczyk.ania@gmail.com albo umieść w komentarzu pod tym wpisem (nie zapominając o podaniu swego adresu e-mail, który umożliwi nam skontaktowanie się z Tobą).
4. Konkurs trwa do 28 30 marca, do godz. 23:59. Zwycięzców wyłoni dwuosobowe jury (ja + przedstawiciel BRITY). Wyniki konkursu opublikuję na blogu w ciągu 7 dni od daty zakońćzenia konkursu.
5. Wygrywają najciekawsze, najbardziej kreatywne, najfajniejsze, najsmaczniejsze receptury 🙂
6. Regulamin konkursu znajdziecie tutaj. Organizatorem konkursu jest BRITA.
7. Do wygrania (na każdym blogu oddzielne):
a) nagroda główna: bateria BRITA 3020 a także
b) 4 nagrody dodatkowe: 4 karafki BRITA.
Nagroda główna i dodatkowe;

8. Przepis, który macie zmodyfikować/ulepszyć/odmienić w sposób zgodny z waszą wyobraźnią to:

SORBET TRUSKAWKOWY (Truskawkowe orzeźwienie)
30 dag mrożonych truskawek
2 szklanki wody
? szklanki brązowego cukru
sok z połówki cytryny
? kubeczka jogurtu naturalnego
opcjonalnie: kilka listków mięty
Mrożone truskawki kruszymy w blenderze. Następnie dolewamy przefiltrowaną wodę, jogurt naturalny, cukier i sok z cytryny. Miksujemy na niższych obrotach. Dodajemy kilka porwanych listków mięty, mieszamy łyżką i wlewamy do gotowych foremek na lody. Wkładamy do zamrażarki na 4 godziny.
***
Zatem do dzieła! Od siebie dodam, że bateria BRITA to bardzo, bardzo przydatna w kuchni rzecz. W razie pytań służę pomocą.
Autorzy zdjęć: ja, Wojciech Szabelski, Klaudyna Hebda (mój portret); 

15 komentarzy

  • 4 lata temu

    Sorbet chyba do zamrażalnika powinien powędrować, zamiast do lodówki.
    Bardzo chętnie wezmę udział w konkursie 🙂

  • 4 lata temu

    Na konkurs się nie nadaje, ale jest fajne! http://ruskieraz.blogspot.com/2014/03/galaretka-truskawkowa-z-syropem-z.html Serdecznie pozdrawiam!

  • 4 lata temu

    chciałam tylko się upewnić – truskawki nie muszą być obowiązkowym składnikiem sorbetu, prawda? 😉

  • 4 lata temu

    Sorbet już w zamrażalniku. Mam nadzieję, że uda mu się dziś zrobić zdjęcia 🙂

    • 4 lata temu

      Aniu mam jeszcze jedno pytanie (nie otwiera mi się pełny regulamin, więc nie mogę tego doczytać): czy przepis mimo wysłania go na konkurs do Ciebie mogę też zamieścić na swoim blogu??

    • 4 lata temu

      Tak, jak najbardziej, Paulina 🙂

  • 3 lata temu

    kurcze, a ja zrozumiałam, ze ma być koniecznie sorbet truskawkowy :/ no nic, trudno.

  • 3 lata temu

    przepis i zdjęcia wysłane. a calość dodatkowo opublikowana 🙂 pozdrawiam!
    http://plejn.pl/sorbet-cytrynowo-limonkowy/

  • 3 lata temu

    to ja proponuje Sorbet melonowo ? imbirowy
    pół dużego słodkiego melona (jeśli ejst mało słodki, możemy posłodzić go cukrem pudrem bądź miodem-zdrowsza wersja;)
    0,5 szklanki wody filtrowanej BRITA
    2 cm kawałek imbiru

    Imbir obieramy i trzemy na tarce-przekładamy go do miski. Melona obieramy ze skórki, wybieramy z niego pestki, kroimy w drobne kawałeczki i miksujemy blenderem. Taki zblendowany melon meiszamy z imbirem oraz wodą BRITA. Przekładamy wszystko do plastikowego pojemnika i wkładamy do zamrażalnika, wyciągamy co ok 4 godziny i mieszamy widelcem dokładnie, po ok 12 godzinach sorbet powinien być gotowy. Gotowy sorbet przekładamy do kieliszka, szklanki lub w czymkolwiek sobie zazyczymy:) dodajemy na sorbet czerwone porzeczki, listki mięty i tak pięknie udekorowany sorbet podajemy. Na wieczór z mężem, żoną, kochankiem, kochanką, narzeczoną narzeczonym czy kogokolwiek dobierzemy sobie do towarzystwa – dodajemy do sorbetu jeszcze troszkę wina białego wytrawnego i kosztujemy….:) Pozdrawiam! i smacznego! moj email oliwkowooliwkowy@gmail.com

  • 3 lata temu

    A ja proponuję pyszne śliwkowo – kardamonowe lody – sorbety z pistacjami:
    Potrzebujemy:
    700 gram śliwek
    1/2 szklanki cukru (najlepiej brązowego lub pół na pół)
    1 szklanka filtrowanej wody BRITA
    sok z 1 cytryny
    1/2 łyżeczki mielonego kardamonu (najlepiej świeżo mielonego w moździerzu)
    3 łyżki posiekanych pistacji

    Do rondelka dodać opłukane, wypestkowane śliwki, cukier, kardamon i filtrowaną wodę Brita. Całość zagotować, pogotować jeszcze około 2 minut. Zmiksować na gładką masę i zostawić do wystudzenia. Następnie dodać sok z cytryny i posiekane pistacje. Całość dokładnie wymieszać i przelać do przygotowanych foremek na lody. Mrozić w zamrażalniku przez minimum 5 h.
    Bardzo polecam i zachęcam do wypróbowania
    Aneta
    aneta.majchrzak@wp.pl

  • 3 lata temu

    Skoro konkurs został o 2 dni przedłużony, to podaję jeszcze 2 dodatkowe przepisy na pyszne sorbety, do użycia których potrzebujemy czystej, zdrowej, filtrowanej wody BRITA:

    Lody z ananasów, żółtych śliwek z dodatkiem wanilii i rumu:
    Potrzebujemy:
    1 duży, dojrzały ananas
    700 gram dojrzałych żółtych śliwek
    1 szklanka cukru
    1 laska wanilii
    3 łyżki rumu
    2 szklanki filtrowanej wody BRITA

    Dojrzałego ananasa obrać, usunąć "głąb" i pokroić na drobne kawałki. Przełożyć do miski. Do miski z ananasem dodać umyte, wypestkowane i również drobno pokrojone żółte śliwki. 2 szklanki filtrowanej wody BRITA zagotować z cukrem i ziarenkami z 1 laski wanilii. Pogotować dosłownie chwilkę, aż do całkowitego rozpuszczenia cukru i powstania syropu. Gorący syrop przelać do miski z ananasem i śliwkami, dodać rum i całość dokładnie zmiksować blenderem. Wystudzoną masę przelać do foremek na lody i zmrozić w zamrażalniku przez minimum 5 h.
    Te egzotyczne lody nie tylko wyśmienicie smakują ale i mają piękny, słoneczny kolor:)

    Sorbet wiśniowy z likierem amaretto i migdałami:
    Potrzebujemy:
    1 kg wydrylowanych wiśni
    1 szklanka cukru
    3 łyżki likieru amaretto
    3 łyżki pokrojonych w słupki płatków migdałów
    2 szklanki filtrowanej wody BRITA

    Do garnka dodać wydrylowane wiśnie, cukier i filtrowaną wodę BRITA. Zagotować i gotować przez około 2 minuty. Ostudzić i zmiksować na gładką masę. Dodać likier amaretto i pokrojone w słupki płatki migdałów. Wymieszaną masę przelać do foremek na lody i zmrozić w zamrażalniku przez minimum 5 h.
    Migdały doskonale współgrają z dojrzałymi wiśniami i ich smaki dobrze się ze sobą komponują.

    Bardzo polecam i zachęcam do wypróbowania
    Aneta
    aneta.majchrzak@wp.pl

  • 3 lata temu

    Truskawki z Milanowka… Bycie dziewczyna z Milanowka zobowiazuje, zatem zostaje przy pachnacych latem truskawkach!

    TRUSKAWKOWE orzezwienie na babskie SUMMER Party

    Skladniki:
    50 dag truskawek (te z ogrodu, mojego Milanowka, dopiero co zebrane przez moje dzieci sa najlepsze, ale kazde pachnace latem beda dobre) – z tego warto odlozyc ok 5-6 do dekoracji przy serwowaniu sorbetu
    2 szklanki filtrowanej wody BRITA
    1/2 szklanki brazowego cukru
    2 lyzki miodu akacjowego
    Polowka cytryny
    1 kieliszek szampana, choc dwa tez nie zaszkodza 🙂
    Kilka lisci miety

    Do tego pudeleczka po jogurcikach dla dzieci i drewniane patyczki do lodow oraz kieliszek jak do martini, ktory wkladamy pusty do zamrazalnika przed rozpoczeciem przygotowywania sorebtu

    Krok 1. Wszystkie skladniki oprocz szampana i lisci miety wrzucam do blendera i miksujemy przez chwile.
    Krok 2.*nieslychanie wazny, jesli w zbieraniu truskawek pomagaly Wam czyjes male raczki, w przeciwnym przypadku mozna go spokojnie ominac*
    Jako, ze kibicami i krytykami moich kulinarnych zmagan jest czworka poczatkujacych kucharzy w wieku 3, 7, jeszcze raz 7 i 9 lat, odlewam 4 porcje do przygotowanych pudeleczek, wkladam w nie patyczki do lodow i niezwlocznie wystawiam do zamrazalnika. W celu unikniecia wound domowej, patyczki przed wlozeniem podpisane zostaly olowkiem inicjalami malych zarlokow.
    Krok 3. Do mikstury w blenderze dodac szampana i polowe lisci miety, zmiksowac przez ok 5 sekund i przelac do pozostalych pudeleczek.**Tutaj wyciagamy zmrozony kieliszek i wypelniamy go ostatkami mikstury – gwarantowane orzezwienie w trakcie przygotowan do letniego party!
    Krok 4. W pudeleczkach umiescic drewniane patyczki do lodow.*** gdyby okazalo się, ze mikstura jest na tyle plynna, ze patyczki nie trzymaja się pionowo, patyczki wkladamy w pudeleczka po ok. 30 minutach od wstawienia pudeleczek do zamrazalki!
    Krok 4. Pudeleczka wstawic do zamrazalnika na 4-5 godzin
    Krok 5. Serwujemy sobie (i ewentualnie malym pomocnikom) szklanke krystalicznie czystej i zdrowej wody z filtra BRITA!

    Sorbet podajemy jak male lody na patyku – ukladajc je na "łożu" z kostek lodu na duzym polmisku lum misie wypelnionej kostkami lodu. Dekorujemy pozostalymi truskawkami i listkami miety. Orzezwienie i blysk w oku gosci przy serwowaniu sorbetu gwarantowane!
    Pozdrawiam
    Basia
    Basia_p@hotmail.com

    • 3 lata temu

      Licze, ze mail dotarl na czas – przepraszam za brak polskich liter 😉

Zostaw komentarz