Drobna archeologia (kruche mandarynkowe ciasteczka)

13 stycznia 2014
Jako dziecko nigdy nie marzyłam o tym, żeby zostać aktorką czy modelką. Chciałam pracować jako bibliotekarka, kwiaciarka, kioskarka, pisarka, listonoszka, miałam nawet etap marzeń o pracy gajowego (gajowej?:) Dość długo dumałam nad pracą archeolożki, w której kusiła mnie wizja  grzebania w przeszłości, podglądania codzienności naszych przodków.
I choć nie zostałam ani kioskarką, ani kwiaciarką, a tym bardziej archeolożką, nadal lubię wyłapywać skrawki z życia nieznanych mi osób. Podniosę zapisaną drobnym maczkiem karteczkę, prześledzę porzuconą listę zakupów, zajrzę do przewieszonej przez ogrodzenie torebki.
Podczas ostatniego spaceru po plaży, trafiłam na karteczkę z listą zakupów. 

Drżące pismo z zawijaskami wskazuje, że pisała ją starsza osoba. Z kolei po zawartości rozpiski wnoszę, że jej autorką była kobieta, bo czy mężczyzna chciałby kupić ciasto i czekoladę z orzechami, a do tego pełne ploteczek Twoje Imperium? Na liście widnieje jeszcze Wyborcza (czyli pani z pewnością nie słucha Radia Maryja) i woda 2 but. 

Tak czy siak, to musiał być dla autorki całkiem przyjemny dzień: spacer po plaży, a potem zagryzana czekoladą lektura ulubionego pisma, a może i nawet wizyta gości (dla których mogło być to ciasto).
Dla mnie to również był miły dzień. Spacer po plaży, a po nim chrupanie ciasteczek o zapachu mandarynek.
KRUCHE CIASTECZKA MANDARYNKOWE
350 g mąki pszennej
1/2 łyżeczki soli
250 g masła
125 g cukru pudru
skórka starta z 2 mandarynek
1 żółtko
Miksuję masło z solą, żółtkiem i skórką z mandarynek. Dodaję cukier, miksuję, aż składniki się połączą. Cały czas miksując, dodaję mąkę – gdy składniki się połączą, przestaję. Formuję z ciasta dwie części, każdą z nich zawijam w folię spożywczą i odkładam do lodówki na ok. 1 godzinę.
Schłodzone ciasto rozwałkowuję na grubość 3-4 mm, wycinam foremką ciasteczka, które wykładam na wyłożoną papierem do pieczenia blachę. Piekę w 170 st. C. przez 10-15 minut (w zależności od wielkości), na złotą barwę.
Po upieczeniu studzić na kratce. Podawać posypane cukrem pudrem albo polukrowane.
Uwagi:
1. Odkąd ujrzałam te ciasteczka u Lo, wiedziałam, że je upiekę. I warto było, bo są cudownie kruche, aromatyczne i maślane. Proste, a zarazem wyrafinowane, zwłaszcza jeśli nada się im ładny kształt. To jedne z pyszniejszych ciastek, jakie piekłam.

2. Mandarynki można zastąpić innymi cytrusami, ale wersja mandarynkowa jest najmniej oczywista.
3. Inne propozycje na cytrusowe desery (i nie tylko):

13 komentarzy

  • 3 lata temu

    Wyglądają uroczo! Przepiękne (jak zwykle) zdjęcia!

  • Oj wyglądają… Pewnie jeszcze lepiej smakują. Akurat rano w kuchni uśmiechał się do mnie cały koszyczek mandarynek. Muszę spróbować tych ciasteczek koniecznie. 😉

    http://slodkiedomowezycie.blogspot.com/

  • 3 lata temu

    tak kusisz ostatnio mandarynkowymi słodkościami, że chyba ulegnę i upiekę 🙂

  • 3 lata temu

    lista zawodów jest urzekająca, kilka z nich było też i na mojej ;);) i rozczuliła mnie ta kartka, sama nie wiem dlaczego, chyba za sprawą słowa" ciasto" jest w nim wszystko!

  • 3 lata temu

    Tez chciałam być archeolożką, Aniu:) , m.in. oczywiście:)
    Mandarynki póki co…. wciągam zaraz p obraniu, ale w Twoich wydaniach kuszą:)

  • 3 lata temu

    Ciasteczka wyszły pyszne!
    Zapraszam do odwiedzenia mojego bloga ślubnego http://myperfectwedday.blogspot.com/!

  • 3 lata temu

    A ja myślę, że na zakupy poszedł On. Ona podyktowała mu listę, sama by jej nie potrzebowała, kobiety mają wszystko w głowie:). Gdzieś po drodze zamarzyło mu się jeszcze nie wracać do domu, uciec na chwilę na samotny plażowy spacer. I tak jakoś zjadła się czekolada po drodze, musiał jej wystarczyć kamyk na otwartej dłoni, nad którym pokiwała głową z uśmiechem, przecież zna go nie od dziś…

  • 3 lata temu

    Jakie urocze! Pysznie 🙂

  • 3 lata temu

    uwielbiam cytrusowe wypieki, na pewno skorzystam z przepisu

  • 3 lata temu

    Lubię takie zwyczajne skarby 🙂

    A ja byłam kioskarka przez jakiś czas i… nie polecam 😛

  • 3 lata temu

    Pomysł na mandarynkowe ciastka – genialny 🙂 A co do podczytywanie list i liścików zagubionych gdzieś na drodze, to możemy przybić sobie piątkę 🙂 Nad morzem wyszukiwałabym jeszcze jakiejś tajemniczej butelki z wiadomością sprzed lat :))

    Pozdrawiam serdecznie 🙂

  • Zgodnie z obietnicą spróbowałam… Mniaaam… 😉 A tu fotorelacja: http://slodkiedomowezycie.blogspot.com/2014/01/zimowy-nastroj-i-kruche-mandarynki.html

  • 3 lata temu

    Chciałaś zostać gajową- tak się składa, że ja miałam takie same marzenia i nawet je spełniłam;)

Zostaw komentarz