1 września 2013

W minioną sobotę, 31 sierpnia spotkaliśmy o na Targu Węglowym na zainicjowanym przez Instytut Kultury Miejskiej śniadaniu, które zbiegło się z Międzynarodowym Dniem Blogera. 

Były leżaki, trawa, dużo dobrego jedzenia i picia, a nawet nieco słońca, mimo że prognozy pogody straszyły deszczem. Niektórzy piknikowali na trawie, inni wylegiwali się na leżakach, a wiele osób, w tym ja, po prostu krążyło między grupkami znajomych.

Targ Węglowy;

Miałam w tę imprezę spory wkład, bo wspólnie z dziewczynami z Solniczki przygotowałam większość potraw, jakie się na niej pojawiły. W piątek spędziłam w kuchni pół dnia, piekąc tarty, ciasta, ciastka, keksy i zawijając tortille. Zajęcie to przyjemne, bo lubię takie kulinarne maratony, jednak myśl o sobocie mnie stresowała. Zapowiedziało się nieco znajomych, a także trochę osób, które znają mnie z blogu – obawiałam się, czy to, co podam będzie komukolwiek smakowało.
Na szczęście wszystko poszło dobrze, a pytania o przepisy  na potrawy, które serwowałam, bardzo  mnie podbudowały.

To stół z moimi potrawami;
Pyszności od Asi i Kasi, czyli Trójmiejskiej Solniczki;       
Na moim stole znalazły się dwie słone potrawy: tortille z łososiem, kremowym serkiem, koperkiem i ogórkiem, a także wytrawny keks z pistacjami, lazurem i pomidorkami koktajlowymi(przepisy niebawem).


Więcej przygotowałam słodkości, bo – nie oszukujmy się – to bardziej „chodliwe” jedzenie. 

Upiekłam więc moją ukochaną tartę z malinami, białą czekoladą i owsianą kruszonką, którą wzbogaciłam o dodatek konfitury jeżynowej. Przepis na nią znajdziecie tutaj.

Na talerzach pojawiło się też kilkadziesiąt ciastek owsianych z orzechami laskowymi, słonecznikiem, sezamem i żurawiną (przepis tutaj), a także ciastka z masłem orzechowym, z czego niektóre z czekoladą.

Te ostatnie przeszły test jakości, bo jadły je koleżanki po fachu, Ewa i Dusia. Zgodnie z ich słowami, ciacha były bardzo dobre – zakazałam dziewczynom mówić inaczej 😉 

Ewa i Dusia z ciastkami z masłem orzechowym;
Upiekłam również ciasto cukiniowe z czekoladą i orzechowo-cynamonową skorupką, które – jak wynika z moich obserwacji – zniknęło najszybciej (przepis tutaj).

Z resztą, co spójrzcie sami na zdjącia Znikającego Ciasta, moje ulubione ze śniadaniowej sesji.

I te:

 

Do słodkości idealnie pasowała kawa od Mitte: Chleb i kawa. Oprócz pysznej latte przyrządzonej przez miłą Ninę, odeszłam od stoiska Mitte z dwiema bagietkami.

Bagietki i chleby od Mitte;

Ale to nie kawa i jedzenie były najważniejsze na tej imprezie, a możliwość spotkania się z nowszymi i starymi znajomymi oraz poznania wielu interesujących osób: tych, które zaglądają na moją stronę, ale i tych, na których strony zaglądam ja.

Ekipa Trójmiejskich Blogów też była na śniadaniu;
Przypinki  #ilovegdn;

Dziękuję za bardzo fajny czas, ciekawe rozmowy i wszystkie przejawy sympatii. Mam nadzieję, że na jednym takim spotkaniu się nie skończy!

Więcej zdjęć ze śniadania znajdziecie na moim profilu facebookowym.

PS Zaraz po śniadaniu na Targu Węglowym jechałyśmy z dziewczynami z Solniczki na Morenę, gdzie Strefa Rodziny 3Miasto organizowała akcję wymiany ciuchów, a my dostarczyłyśmy nieco słodkości. Ale o tym niebawem.

20 komentarzy

  • 4 lata temu

    Hmmm głodny…. yummy!

  • 4 lata temu

    Ach, jak ja bym chciała być tam! Szkoda, że z Krakowa daleko. Ja Twoim smakom ufam w ciemno, bo wszystkie polecone przez Ciebie swego czasu miejsca w Trójmieście odwiedziłam i wszystko co jadłam było wyborne 🙂 Czekam na przepisy na te wytrawne cuda, bo choć wiadomo, że generalnie wolę słodkości, to mam ogromna chęć wypróbować te tortille i keks!

  • 4 lata temu

    smakowicie, ja niestety nie miałam jak dotrzeć:/

  • 4 lata temu

    chce mi się jeśćććććććććććć, a już 23:40!! co za pyszności…
    Pozdrawiam! 🙂

  • 4 lata temu

    Załapałam się na jedno, jedyne ciasteczko z Twojego stołu – orzechowe i było naprawdę pyszne! A możliwość kolejnego spotaknia w realu, pogadania, śmiechu i innych przyjemności – były bezcenne i najpiękniejsze w dniu Naszego wspólnego Święta! Do miłego zobaczenia 🙂

  • 4 lata temu

    Widzę, że było smakowicie, żałuję, że mnie tam nie było, ponieważ na samą myśl o tej malinowej tarcie z białą czekoladą, którą posmakowałam na akcji "Wymieńmy się" leci mi ślinka. Oj nieładnie tak drażnić ciężarne kobiety:) Dziękuję za miłe sobotnie spotkanie:)

  • 4 lata temu

    Czy ja juz wspominalam, jak czasem zaluje, ze juz nie mieszkam w Gdansku?
    Musialo byc fantastycznie 🙂
    (A dzien blogera przegapilam w tym roku. Chyba marny ze mnie bloger.)

  • 4 lata temu

    Nie mogłyśmy powiedzieć inaczej, bo faktycznie było pysznie. Cieszę się z możliwosci poznania Ciebie i z wspólnego świętowania, z rozmów i poznania patentu na trzymanie dekielka od obiektywu, a okazało się, że swój na targu zgubiłam. Do szybkiego, następnego spotkania:)

  • 4 lata temu

    Takie tortille musiały być pyszne! 🙂

  • 4 lata temu

    Ania, jak mogłoby nie smakować? Przecież to wszystko tak wygląda, że musiało smakować! 🙂

  • 4 lata temu

    Żałuję, że byłam tylko chwilę i nie podeszłam się przywitać i poznać. Ciastka, tak jak pisałam na FB, były pyszne, nawet dla mojego małego roczniaka 😉
    Pozdrowienia

  • 4 lata temu

    Bardzo żałujemy, że nie mogłyśmy uczestniczyć w waszym spotkaniu:( Mam nadzieję że w następnym się uda..:) Dobrze że chociaż część wypieków dotarła do nas !!O tartę z białą czekoladą dopytują fanki. Musicie dać nam przepis!!!

  • 4 lata temu

    Oj Aniu! Napracowałaś się i efekty są powalające.

    Aniu, zajrzyj do mnie. Pisałam w Zeszycie Ewy i teraz prowadzę bloga nowego i narazie zupełnie anonimowo 🙂
    Ewa

  • 4 lata temu

    Wspaniała relacja Aniu!
    Cieszę się, że w końcu na żywo Cię zobaczyłam. 🙂
    Szkoda,że nie byłam od początku i nie mogłam skosztować tych pyszności, ale i tak było cudownie Was spotkać.:)
    Aniu, przysłałabyś mi tę wspólną fotkę, którą robiłaś telefonem? Proszę.
    Uściski:*
    Majana

  • 4 lata temu

    Szkoda, że do Gdańska mam bardzo daleko 😉 Strasznie żałuję, że mnie tam nie było i że na żywo nie zobaczyłam i nie skosztowałam tych wszystkich pyszności, które przygotowałaś. Może będzie ku temu jeszcze okazja 😉

    Ściskam cieplutko!

  • 4 lata temu

    Trafiłam do raju chyba !?:) …blog z pychotkami idealny dla mnie ..dla łasucha :)))
    Załuje tylko ze jestem takim beztalenciem kulinarnym :)) Pozdrawiam i zaoraszam do siebie :))) Alicja

  • 4 lata temu

    wszystko wygląda tak dobrze.. za dobrze!

  • 4 lata temu

    Ojej jakie pyszności 🙂 Aż zrobiłam się głodna 😉 Ale o tej porze to już nie wypada wybierać się w stronę lodówki 😀
    Zapraszam do mnie – http://lifeisyourcreation88.blogspot.com/

  • 3 lata temu

    marzy mi się przepis na ten keks z pistacjami…

    • 3 lata temu

      Obiecuję, że niebawem umieszczę! Zapomniałam na śmierć… Przepraszam:)

Zostaw komentarz