Nie mam cykora…

11 lutego 2013
… ale mam cykorię i książkę „Plenty” Yotama Ottolenghiego. Będzie z tego coś pysznego.

8 komentarzy

  • Anonimowy
    4 lata temu

    Hmm, bardzo jestem ciekawa, chciałabym sama kiedyś wypróbować cykorię. Co jest najlepsze? 🙂 Aha, tylko wege!

  • 4 lata temu

    Ja też mam to i to.
    I mogę się domyślać co przygotujesz…

  • 4 lata temu

    u mnie była w weekend cykoria pieczona. Po upieczeniu to zupełnie inne warzywo. Mam też Plenty i powoli zaczynam z nią planować kolejne dni 🙂

  • 4 lata temu

    Uwielbiam cykorie:-) Czekam z niecierpliwoscia na przepis:-)

  • 4 lata temu

    ślicznie wygląda, aż się prosiła o zdjęcie:)

  • 4 lata temu

    a ja właśnie kopiłam pierwszy raz w życiu cykorie i wielce kreatywnie położę ja na kanapki bo nie mam innego pomysłu co z nią zrobić…

  • 4 lata temu

    Aniu, narobiłaś mi smaka na Y.O. i Super natural, szczególnie, że to bezmięsne ksiązki, a ja ostatnio coraz bardziej stronie od mięsa i potrzebuję wege inspiracji. Mam Wyprawy Jamiego i mój główny zarzut, to że dużo tam mięsa. Dzięki! Jak tylko dostanę zwrot podatku wykorzystam na zakupy w księgarni.
    A dziś na obiad Winter salad wg Rachel Khoo (z pewnymi modyfikacjami) i pieczony łosoś (jednak!). Dzięki, że dzięki Tobie dowiaduję się tylu ciekawostek, nie tylko kulinarnych. Lubię Twoją estetykę
    , jest mi bliska:-)

  • 4 lata temu

    Pieeekne zdjecie!

Zostaw komentarz