
Gnieciona sałatka Nigelli – klik – na stałe weszła do naszego menu. Dzisiaj przychodzę z kolejnym przepisem na sałatkę od Nigelli Lawson. Ta nie jest kolorowa, jak gnieciona, ale jej monochromatyczność też mi się podoba. Awokado, ogórek, kolendra, limonka, a więc gramy w zielone!
Aby ta sałatka z awokado wyszła naprawdę pyszna, trzeba pamiętać o tym, by użyć do niej naprawdę dobrego awokado. Ma być miękkie i maślane. Jeśli Wasze awokado jest twarde, nawet nie zabierajcie się za jej przygotowanie. Poczekajcie. Nie wiem, czy znacie ten trik na przyśpieszenie jego dojrzewania: należy owinąć je gazetą i pozostawić na dzień, dwa. Istotą tej sałatki jest kontrast: chrupiący ogórek i miękkie, rozpływające się w ustach awokado.
Sałatka z awokado świetnie smakuje z puree z pieczonych batatów, jako część śniadania albo lekka przekąska. Robi się ją ekspresowo i bezproblemowo, więc receptura dołącza do Waszego ulubionego cyklu Przepisów na jedną rękę. Wszystkie pozostałe przepisy z tego cyklu znajdziecie tutaj – klik.
Jeśli nie lubicie kolendry, można zastąpić ją dowolną zieleniną, która Wam pasuje, no ale to już nie będzie to. Świeża kolendra stanowi tu piękne zwieńczenie smaków, a w zasadzie – wespół z limonką – je rozkręca, ponieważ awokado i ogórek to ze swej natury delikatne składniki. Ale jestem w stanie wyobrazić sobie tę sałatkę ze szczypiorkiem. Albo z posiekanym czosnkiem niedźwiedzim, na który obecnie trwa sezon. Powinno być to coś dosyć wyraźnego w smaku.