Ciasteczka orzechowe Yotama

11 listopada 2017

ciasteczka orzechowe Yotama

Tak naprawdę pierwszy miał być wpis o nowościach książkowych, które ostatnio się u mnie pojawiły, ale pokazałam Wam te ciastka… No i stało się, przymusiliście mnie do przyśpieszenia publikacji. Mam nadzieję, że zdążycie upiec je w niedzielę i osłodzić sobie szary i mokry weekend. Przepis na kruche ciasteczka pochodzi z nowej książki Yotama Ottolenghi i Helen Goh, „Słodko”. To pyszne ciasteczka orzechowe (w oryginale pekanowe, u mnie z włoskich) o mocnym maślanym aromacie, kruche i otulone warstwą cukru pudru. W książce widnieją pod nazwą „pekanowe śnieżynki” i wydają mi się bardziej okrągłe niż moje, ale kształt nie jest tu najważniejszy.

Proces pieczenia ciasteczek orzechowych jest równie przyjemny, co ich jedzenie: turlanie kulek to powrót do przedszkolnych zabaw z plasteliną. A potem, gdy rosną w piekarniku, dom owija wstęga maślano-orzechowego aromatu. Tak powinien pachnieć każdy jesienny wieczór.

Swoją drogą, godna podziwu jest precyzja w recepturach Yotama Ottolenghiego i Helene Goh – autorzy podali nawet wagę kuleczek przed upieczeniem!

Ok, to kto ze mną piecze te ciasteczka orzechowe?

ciasteczka orzechowe Yotama

KRUCHE CIASTECZKA ORZECHOWE YOTAMA

  • 90 g łuskanych orzechów włoskich
  • 120 g masła o temperaturze poojowej
  • 65 g cukru pudru + 50 g do obtoczenia
  • nasiona z 1/2 laski wanilii
  • 1/2 łyżeczki brandy (opcjonalnie)
  • duża szczypta soli
  • 165 g mąki

Rozgrzewam piekarnik do 180 st. C. (160 st. C. z termoobiegiem). Na blasze rozkładam orzechy i podpiekam 5-8 minut, do lekkiego zrumienienia. Gdy lekko ostygną, b. drobno miksuję w malakserze (na oleistą pastę).

Masło ucieram z cukrem pudrem, aż masa nieco się rozjaśni. Dodaję brandy, wanilię, sól i zmiksowane orzechy, mieszam do połączenia składników. Na koniec dodaję mąkę i wyrabiam do momentu zniknięcia grudek. Formuję ciasto w kulę, zawijam w folię spożywczą i wkładam do lodówki na 30 minut.

Po tym czasie formuję z ciasta kulki o wadze 20 g (wielkości dużej czereśni), układam na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, zachowując odstępy. Nie spłaszczam kulek. Ciastka piekę w 190 st. C. (170 st. C. z termoobiegiem) przez 16-18 minut, do zrumienienia (od spodu nieco stwardnieją). Wyjmuję z piekarnika, odstawiam na moment do lekkiego ostygnięcia.

Ta talerz wysypuję cukier puder i obtaczam w nim ciepłe ciasteczka. Odstawiam do ostygnięcia.

Ciasteczka można też oprószyć cukrem pudrem, zamiast je w nim obtaczać.

 

Uwagi:

  1. Więcej ciasteczek znajdziecie tutaj (klik!). 
  2. A inspiracje dania z orzechami w roli głównej znajdziecie tutaj (klik!).

 

8 komentarzy

  • 2 tygodnie temu

    O nie! A ja się tak napaliłam na te ciastka, a tu klops – orzechy włoskie. Jest u nas mały alergik (tylko na te orzechy!), myślisz, że jak ukręcę laskowe to dadzą radę?

    • Ania Włodarczyk
      1 tydzień temu

      W oryginale są pekany, ale migdały, laskowe, włoskie – wszystko pasuje.

  • 2 tygodnie temu

    Haha, czyli Yotam nie zawodzi 😉 Ja zwykle przy takich ciastkach ważę ciasto i potem dzielę na równe kuleczki, nieczęsto się do tego przyznaję 😛

    • Ania Włodarczyk
      1 tydzień temu

      Podziwiam! 😛

  • WIoletta
    2 tygodnie temu

    Tylko 15 g mąki czy 150 g powinno być?

    • Ania Włodarczyk
      1 tydzień temu

      165! Zjadłam „6” podczas pisania… Przepraszam!

  • Asia
    1 tydzień temu

    Byłam w sobotę na targach książki w Katowicach i kupiłam 2 książki, „Słodko” oraz „Bike & Cook”.
    Od razu po powrocie do domu, po przejrzeniu przepisów ze „Słodko” upiekłam „Ciasto z kokosem, migdałami i borówkami” akurat miałam wszystkie składniki, jest przepyszne. Druga książka „Bike & Cook” ma dużo fajnych, zdrowych przepisów dla rowerzystów i osób uprawiających sport.

    • Ania Włodarczyk
      6 dni temu

      Ojej, to ciasto od razu zwróciło moją uwagę! Na razie „męczę” ciasteczka…:D

Zostaw komentarz