A w styczniu lubię…

12 stycznia 2017
Dzisiaj zapraszam Was na styczniową odsłonę mojego cyklu inspiracji „Lubię to”. W styczniu 2016 roku lubiłam takie rzeczy (klik), w 2015 roku takie (klik), a w 2014 takie (klik).

Wznowiony kwartalnik Przekrój

1. Powrót „Przekroju”.

Pismo wraca jako kwartalnik, który najpierw dłuuugo się przegląda, a potem długo czyta. Świetna forma graficzna nawiązująca do starych numerów. Wiem, co mówię, bo miałam kiedyś w rękach kolekcję „Przekrojów” z lat siedemdziesiątych.

2. „Powidoki”, film Andrzeja Wajdy.

Mój numer jeden na liście filmów do obejrzenia.
Dziewczyny 6 sezon
fot.: HBO;

3. Ostatni, 6. sezon serialu „Girls” („Dziewczyny”).

Pochłaniałam wszystkie poprzednie serie, nie mogę doczekać się ostatniej, bo stęskniłam się za Jessą i resztą wariatów przewijających się przez ekran.
Naturalne kosmetyki Klaudyna Hebda Ziołowy Zakątek

 

4. Cudownie pachnące, naturalne kosmetyki Hebda.

Tak, dobrze kojarzycie nazwę – Klaudyna Hebda, czarodziejka od domowej roboty kosmetyków,  autorka Ziołowego Zakątka, wypuściła pierwszą serię własnych produktów. Pięknie opakowane, kuszące zapachem i co najważniejsze, naturalnym składem sole do kąpieli, olejki albo serum do rąk, które aplikuje się łopatką (magia!). Znajdziecie je tutaj.

5. „Duchologia polska. rzeczy i ludzie w czasach transformacji”, aut. Olga Drenda, wyd. Karakter.

Urodzeni w latach osiemdziesiątych czytają tę książkę z sentymentem, a ci, którzy przyszli na świat później zapewne jako ciekawą książkę historyczną. Czas pierwszych chrupek, kwadratowych kwietników zalewających ryneczki miast, mebli ze sklejki, reklamówek, pierwszych kaset VHS… Słodko-gorzki „zapis polskiej codzienności okresu transformacji” (cytat z okładki).

Sanki nad morzem

6. Zimowe spacery.

Pakujemy Olutka w ciepły kombinezon, potem w jeszcze cieplejszy śpiworek, a następnie na sanki i ruszamy w las albo nad morze. Koniecznie z gorącą herbatą w termosie!

4 komentarze

  • 5 miesięcy temu

    Przekrój mnie zachwycił w nowej formie, absolutnie! I jest tak dużo do czytania, w tak wspaniałym stylu! Wciąż się śmieję nad tą gazetą 🙂

    • 4 miesiące temu

      Też mi się dobrze czyta, fajna porcja słów.

  • 4 miesiące temu

    Bardzo lubię tego typu podsumowania na blogach, bo zawsze znajduję coś dla siebie. U Ciebie – kolejną książkę do przeczytania. Dziękuję.

  • 4 tygodnie temu

    O matko! Serial Girls jest tak często polecany, a ja widziałam nie cały pierwszy odcinek.
    Za to jak kiedyś zacznę oglądać, to wtedy będzie tyle przede mną, że ho ho ho 😉

    Lubię ten Twój cykl Lubię 🙂

Zostaw komentarz