Nienasycenie zielenią (rolada malinowo-różana)

16 lipca 2013

Przygotowanie latem czegoś więcej niż fasolki szparagowej, paczki bobu, gazpacho czy spaghetti al pomodoro crudo przychodzi mi z trudem. W głowie kołaczą się dziesiątki niezrealizowanych pomysłów kulinarnych z wykorzystaniem wszystkich cudowności sezonu, ale kończy się na zminimalizowaniu czasu spędzonego w kuchni. Wszystko z powodu pogody – gdy za oknem robi się ciepło i zielono, nie mogę wysiedzieć w domu.
Najchętniej spędziłabym na zewnątrz cały dzień i serce mnie boli, kiedy muszę tkwić zamknięta w czterech ścianach, gdy za szybą zieleń tak bezczelnie bujna, a powietrze tak nieprzyzwoicie pachnące.
Obecność w domu ograniczam wówczas do minimum. Na dworze jem, męczę się wbijając wzrok w niewyraźny ekran komputera, czytam i wykonuję prace domowe (jeśli to oczywiście możliwe). Mogłabym spędzić caluśki dzień na rowerze albo na leśnej włóczędze, mogłabym pływać w Leśnym Jeziorku aż do pomarszczenia opuszków palców, wąchać zapach wilgotnych trzcin i słuchać pisku czapli na drugim brzegu jeziora.
Jestem nienasycona zielenią, zapachem zieleni, ciszą i jestem w stanie oddać wszelkie przyjemności wynikające z życia w mieście w zamian za kontakt z przyrodą.
Ciężko w takich okolicznościach zamykać się w mieszkaniu i uruchamiać piekarnik. Jeśli przychodzi mi wybierać między pobytem na świeżym powietrzu a seansem kuchennym, zawsze wybiorę to pierwsze.
Dlatego z ulgą przyjmuję brzydką pogodę w wakacje, bo wtedy z czystym sumieniem, bez zielonych weltschmerzy mogę oddać się gotowaniu. Mam czas, by ulepić pierogi, upiec ciasto i przyrządzić coś więcej niż kolejny chłodnik.
Ostatnio, korzystając ze skrawka zachmurzonego nieba, upiekłam roladę z malinami z różaną nutą. Pachniała latem i smakowała jak lato, a dokładniej ciepłe lipcowe popołudnie na werandzie.

ROLADA MALINOWO-RÓŻANA
4 jajka
2 czubate łyżki mąki
2 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej
1/2 szklanki drobnego cukru
na masę:
1 małe opakowanie śmietany kremówki
3 łyżki cukru pudru
3 łyżki mascarpone
1 łyżeczka wody różanej
pół szklanki malin + owoce do ozdoby
Żółtka ucieram z cukrem na puszysty krem. Dodaję mąkę pszenną i ziemniaczaną, delikatnie mieszam. Ubijam sztywną pianę z 4 białek. Dodaję 1/3 do masy żółtkowej, mieszam dokładnie, a następnie dodaję resztę piany i mieszam delikatnie.
Wylewam na dużą blachę (od piekarnika), wyłożoną papierem do pieczenia. Piekę 12 minut w 160-170 stopni Celsjusza. Po upieczeniu wykładam na wysypaną cukrem pudrem ściereczkę, zdejmuję papier do pieczenia i zawijam.
Przygotowuję masę: ubijam śmietankę z cukrem. Kiedy śmietanka będzie ubita, w odrębnej miseczce mieszam 3 łyżki bitej śmietany, wodę różaną i mascarpone, a następnie delikatnie łączę ją z pozostałą bitą śmietaną.
Masę rozsmarowuję na chłodnym biszkopcie, posypuję malinami i zawijam. Przed podaniem dekoruję listkami mięty, malinami i cukrem pudrem.

Uwagi:
1. Przepis na ciasto biszkoptowe z Galerii Potraw, wykorzystywałam go również przy roladzie truskawkowej.
2. Dodatek wody różanej jest opcjonalny, ale ona naprawdę pięknie gra z delikatną słodyczą malin.

22 komentarze

  • 4 lata temu

    Aniu!
    roladkowe zdjęcia są magiczne. kolory. ułożenie owoców. moje ulubione krzesło (też miałam takie). Chyba wrzucę sobie jedno z nich na pulpit komputera (tego w pracy), by osłodzić sobie gorzkie siedzenie po godzinach.
    Taką roladę zamawiam na mój przyjazd 🙂 da radę? 🙂
    mam wrażenie, że umyka mi ta zieleń, o której piszesz, zapachy, o których wspominasz. umyka mi ta zielona rzeczywistość. wiesz dobrze o czym mówię.
    Pozdrowienia dla Tomka 🙂 pamiętam o tym, że też czyta komentarze 😉

    • 4 lata temu

      Oczywiście, że się da! 🙂 Zapamiętam. O cukinii też pamiętam – ciekawe, że napisałaś o niej, kiedy kupiłam kilogram tego warzywa 🙂 Ale chciałam je zrobić klasycznie, najpierw grillować, a potem siup do oliwy z czosnkiem (i oregano). POlecam Ci ten sposób, na zimno wprawia w ekstazę (kładziesz na bagietkę, jeśli lubisz mięso, to dodajesz kawałek grillowanego kurczaka, pomidora malinowego i zajadasz się:).

      :***

    • 4 lata temu

      cukinia i pomidor (malinowy!) to idealne połączenie. jak długo powinna leżakować cukinia w oliwie z czosnkiem i oregano?
      zrobię ją w najbliższy weekend 🙂
      Ps. w empiku nie było papeterii!!!

    • 4 lata temu

      MIn. pół godziny, coby się przegryzła, ale ja chowam na noc, najlepiej się przegryza i cudownie przechodzi czochem 🙂

      Poszukamy papeterii…:)

    • 4 lata temu

      papeteria namierzona 🙂 jak dobrze pójdzie to jutro wcielę w życie nasz świetny plan!
      Czosnek to podstawa! i chrupiąca bagietka też!

    • 4 lata temu

      Wcieliłaś…?

      🙂

    • 4 lata temu

      zaczęłam 🙂 muszę skończyć i wybrać się na pocztę 😉

  • 4 lata temu

    Takiej roladzie warto poświęcić czas :> Chociaż znam to uczucie bo jak jest tak zielono i kolorowo na zewnątrz to też ma ochotę być ciągle na zewnątrz :>

  • 4 lata temu

    Rolada jest swietna. I z wygladu i pewnie w smaku tez. Swietny pomysl 🙂
    Pozdrawiam Nika

  • 4 lata temu

    Cudowne zdjęcia zieleni! Uspokajające, piękne.
    A rolada oczywiście wspaniała, pyszna.
    Pozdrowienia 🙂

  • 4 lata temu

    Cierpię z dwóch powodów:
    1) to samo nienasycenie, co Twoje
    2) nie da się wyciągnąć kawałka rolady przez monitor :// grrrr

  • 4 lata temu

    ale ładnie 🙂

  • 4 lata temu

    Ale przepiękne zdjęcia!

  • 4 lata temu

    o rety… nie wiem dlaczego, zawsze mi się wydawało, że zrobienie rolady to jakiś wyższy etap wtajemniczenia, a ta wygląda na taką "do zrobienia" nawet przeze mnie ;). To już mam plan na weekendowe lenistwo 🙂

    • 4 lata temu

      Nie, rolada to łatwiocha – jeśli mi sie udaje, to nie może być trudna 😉

  • 4 lata temu

    Przepiękna, czuję nawet ten różany aromat!

  • 4 lata temu

    Przepiękna!

  • 4 lata temu

    Droga Aniu! Przez Ciebie bede musiała mimo tych wściekłych nowojorskich upałów włączyć piekarnik. Rolada wygląda tak smakowicie, ze na pewno ja zrobię. Ale mam pytanie o blachę; piszesz: duża, ale jakie to wymiary, bo tutaj mamy nieco inne naczynia do pieczenia. Bede wdzięczna za odpowiedz:)

    • 4 lata temu

      Przepraszam, LuLu, nie zauważyłam pytania… Blacha mieści się w całym piekarniku o normalnych gabarytach, nie mam miarki, cięzko mi powiedzieć, ile ma on cm. Ale jeśli Twój się nieco różni, to nie wpływa mocno na ciasto – jeśli będzie złote, bedzie gotowe.
      Daj znać,jak i czy wyszło!

  • Anonimowy
    4 lata temu

    prześwietlone zdjęcia ciasta… 🙁

  • 4 lata temu

    Woda różana, wszystko co z wodą różaną jest moje ulubione.

Zostaw komentarz