Majowy must have

7 maja 2012
W Trójmieście nie rozkwitł jeszcze na dobre bez, ale to już kwestia kilku dni. Kwitną za to jabłonie, otulając bielą okoliczne zbocza. Zieleń zalała pobliskie krzaki i trawniki, a zapach wilgoci wreszcie ustąpił miejsca soczystej świeżości młodej trawy – wiosna, wiosna!
Zakwitły i nasze tarasowe truskawki, niosąc ze sobą obietnicę słodkich owoców za kilka tygodni? Zobaczymy, czy coś z tego wyjdzie.
czerwcowe tartaletki z cukierni
Tymczasem już ostatniego dnia kwietnia na drodze wylotowej z Gdańska zobaczyłam wystawione na słońce pierwsze kobiałki truskawek. Jako że nie miałam okazji przyjrzeć im się z bliska, nie wiem, co to za owoce. Wiem za to jedno: sezon truskawkowy zbliża się wielkimi krokami i już za chwilę nie będę musiała pocieszać się plastikowymi pudełeczkami z truskawkami wielkości pięści i o smaku ziemniaka, bo nastanie czas soczystych, słodkich, drobnych, prawdziwych truskawek
Rok temu nie zdążyłam pokazać Wam mojego truskawkowego hitu, więc robię to teraz, na początku sezonu: to truskawkowa tarta z kruszonką i lukrem.  Pierwszą taką tartaletkę zjadłam pewnego upalnego dnia czerwca w cukierni w rodzinnych stronach. Bez przekonania zrobiłam pierwszy kęs i – alleluja! – rozpłynęłam się. Bo musicie wiedzieć, że nie przepadam za ciastami z pieczonymi truskawkami. Serce mnie boli, gdy widzę, jak z soczysta czerwona truskawka po upieczeniu przeistacza się w wątły i blady cień samej siebie. Bywają jednak wyjątki od tej zasady i tak drożdżówka z pewnej sopockiej cukierni, z truskawkami zatopionymi pod kruszonką to mój majowo-czerwcowy must-have
Kolejny wyjątek stanowi to ciasto.

TARTA Z TRUSKAWKAMI, PRAŻONYMI MIGDAŁAMI I LUKREM CYTRYNOWYM
ok. 1,5 szklanki truskawek (najlepsze mało soczyste)
opcjonalnie: cukier do posypania truskawek jeżeli są zbyt kwaśne
na lukier: 3 łyżki soku z cytryny i 1 łyżka cukru pudru
opcjonalnie: 1/2 płatków migdałowych, do posypania
Przyrządzam kruche ciasto według wskazanego przepisu. Po schłodzeniu, 2/3 ciasta wyklewam na formę na tartę (o średnicy 26 cm), zaś pozostałą część odkładam. Podpiekam ciasto w piekarniku nagrzanym do 200 st. C. przez 20 minut. Następnie wykładam na ciasto truskawki, a jeżeli są  kwaskowate, posypuję je cukrem. Pozostałe ciasto kruszę na truskawki (albo ścieram na tarce) i wkładam ciasto do piekarnika. Piekę ciasto jeszcze ok. 25 minut, do zezłocenia się wierzchu.
W międzyczasie ucieram cukier puder z sokiem z cytryny. Jezeli lukier jest zbyt rzadki, dodaję jeszcze trochę cukru pudru.
Wyciągam tartę z piekarnika polewam cukrem pudrem i podaję. Można je również posypać uprażonymi na suchej patelni płatkami migdałowymi. Poezja!

Uwagi:
1. Najbardziej lubię tę tartę z dodatkiem prażonych płatków migdałowych, których smak wzbogaca całość i przełamuje miękką strukturę nadzienia. Tarta pojawiała się u mnie również w towarzystwie kruszonki z płatkami owsianymi, którą wykorzystuję do boskiej tarty z malinami i białą czekoladą
2. Wszystko w niej pięknie gra ? aromat truskawek, cytrusowa nutka lukru, maślany aromat kruchego ciasta i słodkie grudki kruszonki. Dla mnie to idealna inauguracja sezonu truskawkowego. 

43 komentarze

  • 5 lat temu

    Jeju, jak ja się już nie mogę doczekać truskawek! Wypróbuję ten przepis z pewnością, bo to połączenie truskawek z lekkim cytrynowym lukrem i prażonymi migdałami to z pewnością musi być doskonała poezja!

  • 5 lat temu

    czemu czytam ten post wieczorem, kiedy ma się największą chrapkę na takie właśnie smakołyki? no niech mi kto wyjaśni?
    pyszności! jutro podwijam rękawy i do roboty! (:

    • 5 lat temu

      o matulu, Pani z Gdańska! Pozdrawiam z Gdyni- mieściny obok (;

  • 5 lat temu

    Wspaniała tarta Aniu.Pełna lata, cudowna:)

    Co do tych truskawek przy drodze wylotowej z Gdańska to ja się obawiam,że to takie ołowiane truskawki są. No,ale nie mam pojęcia skąd one. Zawsze pojawiają się wcześnie ludzie z kobiałkami. Nigdy nie kupuję tych truskawek.
    Czekam na truskawki pachnące słońcem, kaszubskie.Pyszne.

    Ściskam ciepło:*

    Ps. A wiesz,że w Toruniu już i bez i kasztany kwitną, u nas to wszystko dopiero się zaczyna.Może to i dobrze,że później? Dłuzej będziemy się tym cieszyć 🙂

    • 5 lat temu

      Majano, ja tam się cieszę,że bez dopiero teraz zakwitł, bo inni go już nie mają, a my wąchamy, wąchamy! 😉

      Truskawki-ołowianki 🙂

  • 5 lat temu

    ohhhh! od teraz wyznaję ten przepis! i czekam na truskawki :)) we Wrocławiu od jakiegoś czasu bez przyprawia o zawrót głowy tak samo jak rabarbar 😉

  • 5 lat temu

    Poproszę bez lukru 😉

  • 5 lat temu

    U nas juz niby sa lokalne, ale na razie wcale mi nie smakuja, wiec jeszcze bede czekac – za to mam juz bez na ogrodzie ;))

  • 5 lat temu

    w końcu – truskawki <3
    swoją drogą, we Wrocławiu bez już kwitnie od jakiegoś czasu.

  • 5 lat temu

    też widziałam te przydrożne truskawki… i wręcz pewna jestem że to jeszcze nie to. ja będę cierpliwa, poczekam. tak samo jak na dobre pomidory.
    a tarta bardzo mi się podoba i jak już nasze truskawki będą to pewnie zrobię. może bez lukru, może tę cytrynową kwasowość i słodycz cukru dodam jakoś inaczej? lukru po prostu bardzo nie lubię. a może się przełamię?

    bez już za chwilę, jabłonie zaczynają…. a u mnie w ogródku nawet jeszcze nie wszystkie tulipany się rozwinęły.
    mamy dla siebie na dłużej tę piękną porę roku 🙂
    i za to lubię tę Zimną Wilgotną Północ. 😀

    • 5 lat temu

      Karolino, wiesz, ja lukru też nie lubię, ale tu mi wyjątkowo pasował. Zawsze zdrapywałam lukier z wypieków, tu sama go zrobiłam. Tak czy siak, bez lukru tez pycha!

  • 5 lat temu

    Aniu!
    rozczulił mnie ten drobny bukiecik stokrotek na zdjęciu czerwcowych tartaletek z cukierni. Jest minimalistyczny.Wiosenny.
    Ostatnio widziałam stragan wypełniony po brzegi truskawkami. Pomyślałam o Tobie i o Waszym wyjeździe. Jak było? Podobało się?
    Truskawkami będę się obżerała na początku urlopu naukowego :0 to już blisko :0
    moc uścisków! [dla Tomka też!!!!!!]

    Ps. i kto pierwszy zobaczył ten komentarz? Ania czy Tomek? Tomek czy Ania?

    • 5 lat temu

      Stokrotki zrywane na polanie, nosiłam bukiecik ze sobą 🙂 Karol, wyjazd super, relacja in progress 🙂

      Buziaki!

  • 5 lat temu

    Ja mam mniej kwiecistą ozdobę bo zielnik z 6 ziołami. I też coraz bardziej pachnie 😀

  • 5 lat temu

    Zdradzisz cukiernie? Bo żal by było nie wiedzieć, skoro mam tak blisko…:)

    • 5 lat temu

      Sopot, początek Monciaka, tuż przed pierwszym przejściem podziemnym (po lewej stronie). Polecam drożdżowki z porzeczką i jabłkami, no i truskawkowe w sezonie. poezja.

      🙂

  • 5 lat temu

    Zatem czas szczęśliwości, czyli truskawkowego dolce vita zbliża się wielkimi krokami! Już nie mogę się doczekać pełni sezonu!;)
    Panno Truskawko, mam nadzieję, że majowy wyjazd cudny!
    Serdeczne pozdrowienia! 🙂

    • 5 lat temu

      Się zgadza, cudny 🙂 Pracuję nad jakąś relacją…:)

  • 5 lat temu

    Wielkość pięści I smak ziemniaka – trafiłaś w sedno! lokalne niby już też są, ale to jeszcze nie to…

  • 5 lat temu

    U nas bzy wręcz wybuchły swoim upajającym zapachem… no i czekam na te słodkie prawdziwe truskawki:) Alka będzie zachwycona kiedy zaproponuję Jej wspólne pieczenie tej tarty z Jej ulubionymi "tuwawami" 😉

  • 5 lat temu

    Pyszności! Mam już ochotę na truskawki! 🙂

  • 5 lat temu

    i jak tu się nie skusić!a,o "przed letniej"diecie już nie ma co mówić;)

  • 5 lat temu

    o, moja corka mnie regularnie prosi o ciasto z truskawkami ale na razie zaden przepis mnie nie skusil, ten na pewno wyprobuje. Czy podpieczenie wystarcza zeby sie ciasto nie rozciapalo? Nie trzeba czyms podsypac, np. migdalami?

    • 5 lat temu

      Aleksandro, podpieczenie wystarcza, ale zawsze możesz podsypać tartę migdałami. Oczywiście jeśli tarta dłużej postoi (dobę), lekko podejdzie sokiem. U mnie jednak nigdy tylko nie postała.

  • 5 lat temu

    Dziś znalazłam, dojrzałam pierwszy bez i pierwsze konwalie, w samym centrum pięknego Gdańska 🙂 Także jest nadzieja 😉
    Pozdrawiam 🙂

    http://www.kuchennapasja.blogspot.com

  • 5 lat temu

    Nie wątpię, ze poezja!
    Tarta ma trzy zalety. Zawiera : cytrynowy lukier, migdały i truskawki. No i robi się 5 minut. Więcej nie trzeba mnie przekonywać 🙂

    • 5 lat temu

      Anoushko, a jeśli jeszcze zrobisz ją w swej pięknej prostokątnej foremce, to się rozpłynę…:)

  • 5 lat temu

    Wpisuje to ciasto na liste moich "must haves" – jak tylko uda mi sie upolowac dobre truskawki, zrobie (i pozre cale, a co!)

  • 5 lat temu

    Też się dziwiłam, co to za truskawki, kiedy zobaczyłam ludzi stojących z kobiałkami na wylotówce gdańskiej. Widać, nie tylko ja zwróciłam na nich uwagę i nie tylko ja mam zamiar poczekać na najprawdziwsze kaszubskie owoce ;)Tarta wygląda bardzo smakowicie, więc jak tylko skończę wszystkie egzaminy biorę się za wszelkie pichcenie 😉 A wiosna, wszechogarniająca soczysta zieleń i kwitnące kwiaty dodają mnóstwa energii do życia 🙂

    Słonecznie pozdrawiam ;D

  • 5 lat temu

    U mnie bez bieli się i olśniewa fioletem aż miło. Dzisiaj przy okazji fotografowania banoffee przyniosłam bukiecik do domu i teraz pyszni się na stoliku i cudownie pachnie. Wiosna! Maj! Lubię taki czas. I ciasta z truskawkami też lubię, nawet tymi "rozmazianymi". A że w Twojej tarcie sprawiają wrażenie cudownie soczystych, nawet mimo przypieczenia, tym lepiej. Czekam na czerwień straganów.

    Pozdrawiam serdecznie, Aniu!

    • 5 lat temu

      Ja też uwielbiam ten czas 🙂 Maj to dla mnie najpiękniejszy miesiąc w całym roku.

  • 5 lat temu

    Dla mnie życie staje się piękniejsze, gdy na ryneczku znajduję maliny.. ale na nie niestety muszę sobie trochę poczekać.. 🙂
    Tarta wygląda obłędnie, już nie mogę się doczekać lata i takich wspaniałych deserów ze świeżych drobnych owoców.

  • 5 lat temu

    wygląda tak obłędnie, że za kawałek dałabym się pokroić! 🙂

  • 5 lat temu

    mniam;) właśnie jestem z Gdyni i posadziłam sobie na balkonie truskawki:) będzie wyżerka i moze na taką tarte coś urośnie;) pycha
    dodaje do obserwowanych, piękne zdjęcia!

    • 5 lat temu

      Bogusiu, powodzenia w hodowli! 🙂 Nasze już mają zalążki owoców 🙂

  • 5 lat temu

    jednak truskawki są nie do pobicia …a tutaj to widze ,ze są nawet niebezpieczne! Tarta Killer.Jak nie zrobię to umrę 🙂

  • 5 lat temu

    Czy przed wyłożeniem truskawek na ciasto należy je pokroić? I jeszcze drugie pytanie: czy jest możliwość, że owoce zamiast ładnie się rozpiec wyschną i ciasto pozostanie suche?

    • 5 lat temu

      Beato, jesli pokroisz truskawki, to niestety one puszczą więcej soków. Więc nie kroimy. Nie ma możliwości, by truskawki wyschły, bo one mają dużo wilgoci – musiałabyś je piec ze 2-3 h, zeby wyschly 🙂

    • 4 lata temu

      Dziękuję za odpowiedź 🙂 Lepiej po roku, niż wcale 😉 Wtedy w końcu nie zrobiłam tej tarty, ale dzisiaj ciasto już chłodzi się w lodówce a umyte truskawki schną na ręcznikach papierowych. Dam znać, jak wyszła!

    • 4 lata temu

      Tarta zrobiona. I w połowie zjedzona. Przepyszna- kruchuteńka, słodziuteńka. Ciasto w smaku idealne, choć trudno w całości przełożyć na talerz.

  • 5 lat temu

    Pięknie to wygląda! Stanowczo muszę wypróbować! i to niedługo!

  • 5 lat temu

    Zrobilam, pyszna! Ciasto jak dla mnie mogloby byc troche mniej slodkie, kwestia gustu. Podsypalam lyzka mielonych migdalow, na wszelki wypadek 😉

Zostaw komentarz