Romantycznie monochromatycznie

8 stycznia 2009
Uwielbiam monochromatyczność zimy!

Pasmo bieli ciągnie się aż po horyzont – jesli dostrzegam skrawek zieleni, to jest to tylko jej mentolowa, orzeźwiająca wersja, jeśli przez śnieg przebija się skrawek błękitu, to ma on krystaliczny odcień… Tu i ówdzie pojawia się beżowy fragment, ale i on pokryty jest diamentowymi kryształkami.


Lubię chłonąć barwy zimy, zachwycać się szlachetną bielą, cieszyć z turkusowego skrawka nieba i podziwiać oszronione łodyżki roślin.

Lubię patrzeć, jak biel powoli przeistacza się w błękit, a jej łagodne oblicze nabiera ostrości – tak, że śnieg chwilami wydaje się niebieski.

Biel mlecznej pianki
lodowy odcień szkła
przezroczyste Malibu
– nie ma tu miejsca na kolorowe parasolki czy jaskrawe rurki,

nic nie może zakłócić spokojnego przenikania barw pod osłoną bladych promieni słońca.

Witaj, 2009!

BIAŁE MALIBU

Składniki (na 1 porcję):

175 ml mleka
Malibu

Do szklanki wlewam chłodne mleko. Ubijam delikatnie, by powstała mleczna pianka. Dolewam Malibu, mieszam i rozkoszuje się jednym z moich ulubionych drinków 🙂

14 komentarzy

  • 8 lat temu

    Aniu super pomysł na piękne zdjęcia 🙂
    a malibu – lubię bardzo 🙂
    pozdrawiam 🙂

  • 8 lat temu

    Wiele bym dała za taką prawdziwą krzepiącą biel. Wtedy przynajmniej ręce marzną po coś.

  • 8 lat temu

    Och, pięknie to napisałaś, a jakie cudowne zdjęcia! Czy ja dobrze widzę psa husky ?
    Piękne!!!

  • 8 lat temu

    No to jest nas dwie;) A podzielisz sie??:)))) Super zdjecia!

  • 8 lat temu

    Aniu, to również jeden z moich ulubionych drinków. Latem mleko zamieniam na Sprite:) Bardzo nastrojowe zdjęcia. Piękne. Sprawiły, że prawie polubiłam zimę:)

  • 8 lat temu

    Teresko, dziekuję 🙂

    Lisiczko, ładnie powiedziane!

    Majano, to husky we własnej osobie 🙂 Bosfor 🙂

    Zawszepolko, widzisz przeciez dwie szklanki, więc smiało… Ale butla mi się juz powoli kończy… 😀

    Kasiu, a wiesz, że ja nigdy nie próbowałam pić Malibu ze Sprite? Ciekawe… I za miłe słowa dziekuję 🙂

  • 8 lat temu

    Aniu, jak zwykle pięknie napisane i cudne nastrojowe zdjęcia. Przypomniałaś mi koktajl, który uwielbiam, a całkiem zapomniałam o jego istnieniu. Ja robię go w wersji pół na pół ze zwykłym mlekiem i skondensowanym niesłodzonym. A monochromatyczność (i jeszcze bichromatyczność) też bardzo doceniam, nawet ubierać się tak lubię. 😉

  • 8 lat temu

    A ja robie z mlekiem kokosowym, pychotka 🙂

    Sliczne zdjecia Aniu!

  • 8 lat temu

    Piękny jest Twój pies!:)

  • 8 lat temu

    Przepiekne zdjecia!
    Piekna psina (husky?)

    A drink… no coz… mile mam z nim wspomnienia 🙂

  • 8 lat temu

    mm uwielbiam Malibu – zwlaszcza gdy zamiast mleka zrobi sie ze slodka smietanka
    pycha 😀

  • 8 lat temu

    Ja też należe to tych, lubiących tego białego drinka. 🙂

    Pozdrawiam!

  • 8 lat temu

    A ja dzięki wam dowiedziałam się o kolejnych opcjach drinka 🙂 O piciu ze skondensowanym mlekiem słyszałam, ale o mleczku kokosowym juz nie, choc to przecież oczywisty dodatek…:)

    Majano, w imieniu psa dziękuję 😛

    Anoushko, to husky, całkiem młody jeszcze. I totalnie rozwydrzony 🙂

    pozdrawiam Was 🙂

  • 8 lat temu

    Aniu, śliczne zdjęcia i klimat. I dobra propozycja drinkowa 😉

Zostaw komentarz