Ostatnio przechodzę samą siebie w przygotowywaniu ekspresowych obiadów. W kuchni spędzam maksymalnie pół godziny, a najczęściej średnia moich działań to kwadrans. W czerwcu objadamy się młodą kapustą, mam na nią ogromną ochotę i mogłabym ją jeść codziennie. Do tego młode ziemniaczki w mundurkach (no bo kto by je obierał…) i obiad gotowy.

W mojej książce „Retro kuchnia” jest przepis na podczos, czyli duszoną młodą kapustę. Receptura jest prosta, ale obecnie jeszcze bardziej ją uprościłam. Poniżej przepis  na ekspresową duszoną młodą kapustę, której przygotowanie zajmuje około 10 minut, a przy sprawnym krojeniu nawet krócej. Wszystko w Waszych rękach!

 spaghetti z cukinią

Dzisiejszy obiad to kwintesencja Przepisów na jedną rękę (cały cykl tutaj – klik), bo przygotowałam go w piętnaście minut. Jest ze mną już dziesięć lat, pokazywałam go kiedyś, o tutaj (z chipsami parmezanowymi). Ratuje mnie, gdy naprawdę nie mam czasu albo sił stać w kuchni. No i jest pyszny, uwielbiam delikatny smak cukinii wzmocniony oliwą i parmezanem.

śledzie seko

Może tegoroczny maj nie jest najpiękniejszym, co może nas spotkać, ale kilka razy udało mi się jeść na powietrzu. W maju mniejsze i większe pikniki to już norma, jest to też miesiąc, w którym startujemy zwykle z sezonem grillowym.

Na majówkę zainaugurowaliśmy grilla. Zaczęliśmy od najprostszych smaków: grillowane warzywa (cukinia, szparagi, papryka), jakaś kiełbaska i kaszanka (najlepsza z karmelizowaną cebulką). Potem przyszedł czas na śmielsze zabawy na ruszcie – wymyśliłam, że podgrilluję bataty, bo ciekawa byłam dymnej nuty w połączeniu ze słodyczą batata. Najpierw podgotowałam bataty, a potem grillowałam je po pokrojeniu w plastry. Na każdy plasterek ułożyłam kawałek śledzia, a na nim nieco zielonej salsy.