Pyszne zielone i zdrowe (smoothie z jarmużu i awokado)

Zielone smoothie

To będzie szybki i krótki wpis, bo ciężko mi zebrać myśli – ciągle chorujemy. I mam już tego szczerze, szczerze dosyć. Leczymy się na wszelkie możliwe sposoby, może kwiecień przywitamy w zdrowiu. Zielone smoothie to – przy szocie z kurkumy – jeden z naszych zdrowych okruchów dnia codziennego. Wiele tu dobra – jarmuż, awokado, jabłko, imbir, cytryna i olej kokosowy.

Przyznam szczerze, że nie jestem fanką zielonych koktajli, bo po prostu mi nie smakują. W znakomitej większości z nich jarmuż mi po prostu śmierdzi, a jeśli jakaś łaskawa dłoń dorzuci do kubka jeszcze spirulinę, to smak jest ostatecznie pogrzebany, bo rybno-kapuściany aromat króluje nad całością, choćbyśmy nie wiem jak się starali tchnąć w szklankę smak.

ALE z tym pięknym, zielonym koktajlem jest inaczej (w przeciwnym razie nie prezentowałabym tu tego przepisu), on jest zadziwiająco dobry! Gdy zrobiłam go po raz pierwszy nie dowierzałam, że własnie piję kilkadziesiąt gramów jarmużu z cytryną i awokado, bez żadnych (zdrowych czy nie) dosładzaczy. Przetestowałam to smoothie również na mojej mamci, która przybyła z odsieczą do naszego domowego szpitala i ona była zdziwiona, że “to takie dobre”. I że nie trzeba do niego dorzucać mango, jak najpierw sugerowała.

Myślę, że sekretem sukcesu tego smoothie jest fakt, że ono nie sili się na bycie słodkim. Nie jest słodkie. Jest za to kwaskowate i lekko ostre (dzięki imbirowi i surowemu jarmużowi), a do tego idealnie kremowe (dzięki awokado – broń Boże nie rezygnujcie z niego!). Może to brzmi dziwnie, ale całość jest naprawdę pyszna, spróbujcie.

Zielone smoothie

 SMOOTHIE Z JARMUŻU, AWOKADO I JABŁKA

  • 70 g świeżego jarmużu
  • 1 miękkie awokado
  • 1 cytryna, obrana ze skórki (w całości)
  • 1 jabłko
  • 2 cm kawałek imbiru
  • 1 łyżka oleju kokosowego
  • ok. 200 ml wody

Miksuję w blenderze jarmuż, cytrynę, miąższ awokado, jabłko (pozbawione szypułki), imbir, olej kokosowy. Gdy całość będzie gładka, dolewam wodę i miksuję chwilę.

Uwagi:

  1. Przepis z “Food pharmacy”, książki, o której pisałam przy okazji kurkumowego szota (klik).
  2. Polecam Wam też kaszolę, czyli granolę z kaszy gryczanej (klik), również z “Food pharmacy”.

 

 

7 komentarzy

  • 6 lat temu

    u nas też taki fatalny sezon, ale już wiosna, będzie dobrze i będziemy zdrowi! 🙂 Trzymajcie się!

    • Ania Włodarczyk
      6 lat temu

      Już wychodzimy na prostą – mam nadzieję 😉

  • Kamila
    5 lat temu

    A ja dodałam mango,bo nie miałam akurat imbiru pod ręką,i bałam się,że wyjdzie toto jakieś nijakie.Pycha było 🙂

  • Agnieszka
    5 lat temu

    Jedyne zielone smoothie, którego nikt w mojej rodzinie nie polubił. Myślę, że przez niepotrzebny dodatek oleju kokosowego, którego syntetyczny posmak przebija przez cytryny i resztę składników. Nie do powtórki 🙁

    • Ania Włodarczyk
      5 lat temu

      Zawsze można zrezygnować z oleju kokosowego, no i oczywiście z koktajlu, przepisów jest mnóstwo. Ale nie rozumiem syntnetycznego posmaku oleju, ja czuję tylko nutę kokosa po prostu, przy dobrym oleju chyba nie ma problemu z niemiłym posmakiem? Pytam z ciekawości.

  • Lil
    8 miesięcy temu

    Brnę sobie właśnie przez google w poszukiwaniu jakichś fajnych przepisów na koktajle warzywne na słono. Nie ma prawie nic.
    Czytałam, że koktajle stricte warzywne są podobno dla hardcorowców, bo większosć ludzi pije koktajle na słodko-oczywiście owocowe, bo jakżeby inaczej.
    No cóż, chyba jestem takim hardcorowcem, bo wolę warzywa od owoców, a do tego lubię warzywa klasycznie- na słono, z całą masą ziół typu tymianek, rozmaryn, bazylia, oregano, kolendra, itp….
    W sieci zatrzęsienie przepisów smoothie owocowych, a jak już trafię na jakiś przepis “smoothie warzywne”, to okazuje się, że w całym przepisie jest może jedno warzywo zmiksowane z kilkoma owocami, natomiast autorka dumnie nazywa to “smoothie warzywne”. ???? Twój przepis spodobał mi się o tyle, że jest to połączenie dwóch warzyw i zastanawiam się czy nie dałoby się tego zrobić na słono z wykluczeniem tego jabłka? Niestety mixy warzywno- owocowe na słodko są dla mnie nie do przyjęcia…Ale awokado plus jarmuż z jakimiś fajnymi przyprawami? Może dałoby się tak pokombinować?

    • Ania Włodarczyk
      8 miesięcy temu

      Jak najbardziej! Dla mnie to jabłko nieco łagodziło właśnie warzywną nutę koktajlu. Ale w wersji słonej jest ok, tylko trzeba to rozrzedzić wodą albo innym sokiem. Z warzywanych pasowałby mi tu pietruszkowy.

Zostaw komentarz