Na mojej skrzynce mailowej pojawia się wiele zaproszeń na warsztaty, pokazy i degustacje. Za większość z nich dziękuję. To nie jest tak, że jestem zblazowana czy że przewróciło mi się w głowie od ich natłoku. Robię to, ponieważ mam ograniczone możliwości czasowe, ale również dlatego, mam do takich spotkań pragmatyczne podejście. Lubię coś z nich wynieść. Jestem żądna konkretów, informacji, które wzbogacą moją kuchnię lub poszerzą horyzonty kulinarne. Motywacją do pojawienia się na warsztatach jest też możliwość poznania kulinarnego autorytetu, osoby, którą podziwiam. Raczej nie pojawiam się na tych rozumianych jako wspólne gotowanie dla zabawy, bo – szczerze mówiąc – wolę taką zabawę w gronie przyjaciół.
Uczestniczyłam w wielu inspirujących i ciekawych warsztatach, większość z nich tu, na blogu opisałam. Dzisiaj do mojej kolekcji dochodzą kolejne.
O warsztatach w Akademii Efektywnej Przedsiębiorczości MAKRO słyszałam wiele dobrego, w ubiegłą sobotę na własne oczy przekonałam się, że opinie, które do mnie dotarły, były prawdziwe. Fantastycznie wyposażone stanowiska pełne profesjonalnego sprzętu, perfekcyjna organizacja, ekran przedstawiający pracę prowadzącego, ciekawe menu i porządne tempo to tylko niektóre powody do moich achów i ochów nad spotkaniem.
Przed świętami dotarła do mnie paczka z bardzo kuszącą zawartością, znajdowały się w niej bowiem dwa kilogramowe bloki czekolady i duża paczka kakao. Muszę przyznać, że nigdy nie miałam do czynienia z tak solidną porcją, tyle dobra naraz! Produktu, które otrzymałam do przetestowania to czekolady Horeca Select z oferty Makro (o, tutaj), przeznaczone do użytku przez profesjonalnych kucharzy i cukierników.

W głowie pojawiły się dziesiątki pomysłów na  wykorzystanie tych produktów – zrobię trufle, mus, czekoladowy tort, brownies, czy może praliny?  Po chwili namysłu stwierdziłam, że do tematu czekoladowego powrócę po świętach, kiedy minie gwiazdkowa gorączka związana z gotowaniem grzybowej, pieczeniem pierników i ciasta makowego.

Szukając inspiracji na czekoladowe potrawy, trafiłam na marmurkowy (dwukolorowy) mus. Przepis pochodzi ze strony Makro (o, stąd), poniżej z moimi zmianami.Na poniższą porcję deseru użyłam zaledwie 1/10 tabliczki czekolady. Jedna kostka czekolady waży ok 60 g, a klasycznej tabliczce czekolady odpowiadają… 2 kostki czekolady Horeca Select Makro. Czekolada sprawdziła się w kuchni – dobrze się topi, ma ładny zapach, a najlepsze w niej jest to, że jedna tabliczka wystarcza na dużo wypieków. Nie jest to gorzka, a mleczna, słodka czekolada (biała oczywiście też jest słodka).

 

Kakao jest również w kilogramowej pace, wiec dla zwykłego, domowego cukiernika wystarcza na długo. Korzystanie zeń ułatwia konstrukcja opakowania – klips umożliwiający szczelne zamknięcie proszku.

MARMURKOWY MUS CZEKOLADOWY
4 jajka
300 g śmietany
250 m mleka
1 łyżka cukru
10 ml rumu
150 ml śmietany kremówki, ubitej
na jasny mus:
100 g białej czekolady
10 g białego rumu
1 listek żelatyny
na ciemny mus:
100 g czekolady deserowej
10 ml likieru kawowego
10 ml koniaku
Namaczam żelatynę w zimnej wodzie. Czekolady kroję na małe kawałki i roztapiam je osobno w kąpieli wodnej. Oddzielam białka od żółtek i chłodzę białka. Następnie ubijam żółtka z cukrem nad kąpielą wodną, tak aby uzyskać na kremową konsystencję.
Masę dzielę na dwie części. Ubijam białka na sztywną pianę, a śmietanę na sztywno. Przygotowują jasny mus: odciśniętą żelatynę żelatynę i rozpuszczam w alkoholu, następnie mieszam białka i białą czekoladę z jedną częścią ubitych żółtek. Przygotowuję ciemny mus: mieszam czekoladę deserową, koniak i likier kawowy z drugą częścią ubitych żółtek. Następnie dodaję połowę śmietany i białek do każdej z czekoladowych mas.
Wlewam biały mus do pojemnika, a następnie wylewam nań warstwę ciemnego musu. Później kilka razy przeciągam łyżką przez obie masy, aż do osiągnięcia pożądanego efektu – ładnych zawijasów i pomieszczania kolorów. Musy można też nałożyć warstwami do szklaneczek – ładnie się prezentują!
Uwagi:
1. Mus przygotowałam na bazie czekolad Horeca Select z Makro. Tabliczka, a w zasadzie tablica czekolady (jedna sztuka = 1 kg) kosztuje ok. 43 zł, zaś 1 kg kakao to koszt ok. 40 zł.

(function(i,s,o,g,r,a,m){i[’GoogleAnalyticsObject’]=r;i[r]=i[r]||function(){ (i[r].q=i[r].q||[]).push(arguments)},i[r].l=1*new Date();a=s.createElement(o), m=s.getElementsByTagName(o)[0];a.async=1;a.src=g;m.parentNode.insertBefore(a,m) })(window,document,’script’,’//www.google-analytics.com/analytics.js’,’ga’);

ga(’create’, 'UA-28863443-2′, 'auto’); ga(’send’, 'pageview’);

2. Zmniejszyłam o połowę proporcje deseru.3. Mus świetnie smakuje też w wersji mrożonej – wstawcie go do zamrażarki na kilka godzin, a następnie nakładajcie do pucharków łyżeczką do lodów.

* wpis zamawiany;