24 czerwca 2019

śledzie a'la tzatziki

Jednym z moich ulubionych letnich dań (obok chłodnika, gazpacho, duszonej młodej kapusty czy makaronu z surowymi pomidorami) są ziemniaczki gotowane w mundurkach. Uwielbiam je jeść po prostu z solą, masłem i kefirem, ale czasem łapię się na tym, że warto byłoby urozmaicić to superproste zestawienie.

Dlatego czasem przygotowuję do ziemniaków sos tzatziki w klasycznej wersji: gęsty jogurt, ogórki, czosnek. Smakuje to cudownie, lekko orzeźwia i urozmaica smutnego ziemniaka.

Ostatnio nieco odmieniłam moje tzatziki: zamiast czosnku, który teraz jest dla mnie za ostry, dałam młodą, słodką białą cebulkę pokrojoną w cienkie piórka. Do tego ogórki, gęsty jogurt oraz – żeby było treściwiej – pokrojone w małe cząsteczki śledzie. Śledzie a’la tzatziki posmakowały mężowi, który zjadał je również na śniadanie. Mi najbardziej pasowały do obiadu, właśnie w towarzystwie gotowanych ziemniaków.

Do tego przepisu użyłam Beczkę śledzi filety z suszonymi ziołami 550 g SEKO (filetów ze śledzia atlantyckiego w oleju rzepakowym z cebulą i suszonymi ziołami).

śledzie a'la tzatziki

ŚLEDZIE A’LA TZATIKI

  • 3 filety śledziowe Beczka śledzi filety z olejem wiejskim 550 g
  • 4 ogórki gruntowe
  • 1/2 młodej, słodkiej, białej cebulki pokrojonej w piórka (można użyć czerwonej, ale jest trochę mocniejsza)
  • 5-6 łyżek jogurtu greckiego (kwaśna śmietana też będzie dobra)

Śledzie kroję w 1 cm cząstki. Ogórki obieram ze skórki i ścieram na tarce o grubych oczkach. Odstawiam na trochę, by puściły wodę. Cebulę kroję w cieniutkie piórka. W misce mieszam odsączone ogórki, śledzie, jogurt i mieszam. Te śledzie najlepiej smakują jedzone na świeżo, więc nie polecam robić ich z wyprzedzeniem.

Zamiast cebulki można dodać 1 wyciśnięty ząbek czosnku.

Tzatzików nie solę, bo śledzie mają odpowiednią słoność.

śledzie a'la tzatziki

Zostaw komentarz