A white shade of pale…(idealne ciasto marchewkowe)

17 grudnia 2008
Jestem… Powrót to trochę bolesny, bo nagle, z krainy kilkumetrowych zasp śnieżnych, drewnianych domków i błękitnego nieba, wróciłam do lekko zatrważającej, przeraźliwie szarej rzeczywistości.

Boli!

A przecież wystarczyłaby cieniutka warstewka śniegu, by zrobiło się pogodniej, by w człowieka wstąpiły nowe siły. Tymczasem szaro, bura i ponuro. Przeglądam garstkę zdjęć, jakie ze mną wróciły, wspominam smak gnocci z bazylią i parmezanem, miękkość świeżutkiej ricotty czy chrupiącą pizzę z prosciutto, która zwróciła mi w głowie…
I piekę ciasto marchewkowe, to ze śnieżnobiałym kożuszkiem, który ma pokryć niedobory śniegu w Polsce.

W kuchni dominuje zapach cynamonu. Ciasto jest idealnie puszyste, ma w sobie rozgrzewającą, piernikowa nutę, która mile kontrastuje z delikatnym smakiem serowej „polewy”.

CIASTO MARCHEWKOWE

1,5 szkl mąki
po 1 łyżeczce proszku do pieczenia, sody, cynamonu
1/2 łyżeczki soli
3 jajka
1 niepełna szklanka cukru (4/5 szklanki)
2/3 szkl oleju
1 szkl startej marchewki
1/2 szkl soku jabłkowego
posiekane orzechy włoskie

na wierzch:

200 g serka typu Philadelphia
1/3 szkl cukru pudru

Jajka, cukier ucieram w mikserze. Dodaję przyprawy, sodę mąkę olej, sok. Następnie dodaję marchew i orzechy.
Piekę 40 minut w 180 st (foremka 23/23cm).

Z serka i cukru pudru robię masę, którą smaruję ostygnięte ciasto.

23 komentarze

  • 9 lat temu

    Piękne ciasto. Świetnie, że już wróciłaś. Mam nadzieję, że nastrojona optymistcznie i z naładowanymi akumulatorami 🙂 (Mimo szaro-burego polskiego świata)

  • 9 lat temu

    Aniu, przyzwyczaiłam się, że do Ciebie zaglądam. Fajnie, że już jesteś. Zazdroszczę fototerapii ze słoneczkiem na błękitnym niebie! Sliczne zdjęcia ciasta. Piekę je z bardzo podobnego przepisu i czasami zamieniam sok jabłkowy na ananasowy. Zjadłabym kawałek Twojego…

  • 9 lat temu

    Wygląda bardzo apetycznie i zdrowo, a przepis wydaje się łatwy 🙂 Rozumiem, że marchewka powinna być starta jak najdrobniej?:)
    Już to sobie wyobrażam: zapach marchwi, cynamonu i do tego chrupiące orzechy :))) MRU…

  • 9 lat temu

    Aniu, no zazdraszczam wyjazdu! Pomyśl tak: Ty, tam w pięknej Italii choć przez chwilę łyknęłaś i słońca i śniegu bielusieńkiego, a u my tutaj cały czas tak buro, ponuro, wręcz depresyjnie…
    A ciasto marchewkowe koncertowe, takie jak lubię. 🙂

  • 9 lat temu

    Och, uwielbiam marchewkowe ciasto! 🙂 Pięknie wygląda z taką pierzynką, jak snieżek 🙂
    Aniu, czekam na śnieżne zdjęcia z wakacji :))
    Wyobrażam sobie jak musiało byc bosko. Fajnie,że jesteś:)

  • 9 lat temu

    Witaj Aniu:)
    Pozwolilam dodac sobie Twoj blog do lisy blogow przeze mnie odwiedzanych:) Bardzo ladne zdjecia no i przede wszystkim – moje ulubione ciasto! 🙂
    Czasami marchewke zastepuja cukinia:)
    Pozdrawiam goraco!

  • 9 lat temu

    Nie tylko polski swiat szaro bury, Lisko.
    Pieknie to ciasto wyglada 😀

  • 9 lat temu

    Witaj z powrotem! 🙂 A ja wczoraj słyszałam bardzo optymistyczną prognozę pogody – podobno święta i u nas mają być w tym roku białe 🙂 Trzymam się więc tej myśli kurczowo patrząc na deszczowy krajobraz za oknem.
    A ciasto marchewkowe to jedno z moich ulubionych. Zastanawiam się dlaczego sama piekę je tak rzadko.. 🙂

  • 9 lat temu

    kusisz tym ciastem 🙂

  • 9 lat temu

    fajny przepis 🙂 w sumie jeszcze nigdy nie robilam cista marchewkowego…

  • 9 lat temu

    Lisko, optymizmu we mnie trochę więcej, do świąt na pewno starczy! 🙂

    Kasiu, ja tez miałam w przepisie ananasowy sok jako zamiennik, ale za każdym razem daję jabłkowy, wiec o drugim nie wspomniałam 🙂 miło mi, ze tu zaglądasz!

    Porcelanko, marchewka oczywiście drobno starta. A ja dopiero zobaczyłam Twoją stronę 🙂

    Małgosiu, to fakt- tu, Polsce, jest naprawdę dołująco, ale chyba musimy się do tego przyzwyczaić… Choć Komarka prognozuje :PP, że swięta będą białe!

    Majano, tych zdjęć jest zastraszająco niewiele. Jakoś nie miałam czasu ptrykać… wiecej obrazów ma w głowie 🙂

    Zawszepolka, bardzo się cieszę, zwłaszcza, ze od dawna do Ciebie zaglądam 🙂

    Ewo, dziękuję 🙂 Jeszcze lepiej smakuje…

    Komarko, mam nadzieję, że się nie przesłyszałaś, a oni się nie pomylili… I’m dreaming of the white christmas!!!

    Anousko, tak troszeczkę 😉

    Upl, musisz spróbowac, bo to juz właściwie klasyk. Jedno z moich ulubionych ciast, w każdym razie!

  • 9 lat temu

    Wyszło genialnie 😀 Jest rewelacyjne: wilgotne, chrupkie od orzechów i pyszne 🙂 Mama chce przepis ;)) 😀 Dziękuję serdecznie :))) Świetne ciasto 🙂

  • 9 lat temu

    Bardzo sie cieszę :)))

  • Anonimowy
    7 lat temu

    wspaniały blog! tak się cieszę, że na niego trafiłam! i piękne zdjęcia, jedne z najładniejszych jakie widziałam w tej tematyce 🙂 gratuluję i życzę dalszych sukcesów. A ciasto marchewkowe już siedzi w piekarniku i dziś wieczorem będzie odgrywało rolę "niby tortu" urodzinowego dla naszego współlokatora. dziękuję za przepis 🙂

    Bogumiła

  • 7 lat temu

    Ciasto wyszło super! Nawet z moim przygasającym gazowym piekarnikiem 🙂 I przyznam szczerze, że coraz regularniej zaczynam tu zaglądać i podpierać się w kuchni Twoimi radami bądź pomysłami. Wszystkiego dobrego!

  • 7 lat temu

    Cukinia, bardzo się cieszę, ze Ci wyszło i smakowało! 🙂 Dziekuję za miłe słowa i relację!

  • Ala
    7 lat temu

    Ciasto marchewkowe robiłam nie raz, z innego przepisu. A w Twoim zaintrygował mnie sok jabłkowy 🙂 Czy ma on jakąś istotną funkcję do spełnienia? Może po prostu spróbuję i sama zobaczę różnicę 🙂

  • 7 lat temu

    Alu bardzo Ci polecam to ciacho, spróbuj. Jest niesamowicie lekkie i delikatne – ja je uwielbiam. NIe wiem, co dale tu sok, ale wiem, ze całość jest super 🙂

  • 5 lat temu

    Jestem kulinarnym beztalenciem i pewnie dlatego moja poprzednia próba upieczenia ciasta marchewkowego skończyła się fiaskiem.
    Wczoraj wypróbowałam Twj przepis i jakie było moje zdziwienie, gdy ciasto wyszło pyszne, mięciutkie i lekkie. Byłam zachwycona. A pomysl na polewe z serka Philadelphia – doskonaly!

  • 4 lata temu

    Aniu,
    A jesli chciałabym upiec tort z tego przepisu, to jak zmienić ilośc składników? Mam tortownice o średnicy około 26 cm chyba. Ciasto juz piekłam wcześniej i było pyszne, ale teraz bedzie urodzinowym prezentem, wiec wolałabym upiec je w okrągłej formie.
    Bede Ci wdzięczna za pomoc.

    Pozdrawiam!

    • 4 lata temu

      Hm, zastanawiam się… A będziesz przekładała ciasto tym kremem dodatkowo? Bo jeśli nie, to upiekłabym wg wskazanych propocji, a jeśli z przekłądaniem, to zwiększyłabym proporcje o 1/2, ale upiekła ciacho na 2 tury, żeby mieć 2 blaty. ta druga opcja chyba jest bezpieczniejsza, ale wszystko to kwestia nadzoru ciacha i dostosowania go do swego piekarnika.

  • 4 lata temu

    Bede przekładala 🙂
    Dziękuję za rady!

    Pozdrowienia,
    Milena

  • 2 lata temu

    zachęcona Twymi postami upiekłam je przed chwilą… stygnie a jutro w pracy będę jeść!!!

Zostaw komentarz