Muffiny z bobem, suską sechlońską i lazurem

25 czerwca 2017

W przedostatnim wpisie z cyklu przepisów poświęconych polskim produktom regionalnym, realizowanym wspólnie z polską wódką „Pan Tadeusz” (więcej o polskiej wódce w tym wpisie) opowiem o małej, niepozornej susce sechlońskiej.

Pod tą wdzięczną nazwą kryje się śliwka wędzona, oznaczona symbolem Chronionego oznaczenia geograficznego. Określenie suska to gwarowy odpowiednik słowa suszona, a z kolei Sechna to miejscowość w Małopolsce, w której od lat wędzi się te owoce. Suski to najczęściej dojrzałe węgierki, które ze względu na dużą słodycz i niską zawartość wody idealnie nadają się do wędzenia.

Miejscowa legenda głosi, że na pomysł wędzenia śliwek wpadł ksiądz z Sechny, który w ramach zadośćuczynienia  za grzechy kazał parafianom sadzić śliwy. Gdy drzewa owocowały, mieszkańcy pędzili ze śliwowicę, więc ksiądz nakazał śliwki suszyć w dymie, bo wymyślił, że tak przetworzone owoce nie będą nadawać się do produkcji alkoholu.

Suska sechlońska ma silną wędzoną nutę, więc doskonale nadaje się do wytrawnych dań. Bardzo dobrze komponuje się z drobiem, można nią nadziewać schab lub dorzucać do wegańskiego pasztetu z soczewicy czy porcji smalczyku z fasoli. Ja suskę połączyłam z migdałami i serem lazur, dorzuciłam do tego zestawienia trochę świeżo wyłuskanego bobu i upiekłam wytrawne babeczki. W pierwotnym zamyśle miał to być keks taki jak ten z brokułami, ale zdecydowałam się podzielenie ciasta na indywidualne porcje. Takie wytrawne babeczki mogą stać się gwiazdą pikniku albo kolacji na dworze. Można je podać solo lub w towarzystwie lekkiej sałaty bądź jako dodatek do letnich zup-kremów.

Do muffinek wieczorową porą tradycyjnie polecam „Pana Tadeusza” z Chronionym Oznaczeniem Geograficznym i Oznaczeniem Polska Wódka (wszystko opisałam w tym wpisie).

Muffiny z bobem

MUFFINY Z BOBEM, LAZUREM I SUSKĄ SECHLOŃSKĄ

    • 200 g mąki
    • 100 ml oleju
    • 100 ml mleka
    • 3 jajka
    • 1 łyżeczka soli
    • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
    • 1 opakowanie sera lazur
    • 1/2 szklanki ugotowanego bobu, wyłuskanego
    • 2 łyżki posiekanych migdałów, posiekanych
    • 5 susek sechlońskich, pokrojonych w paski

  • Jajka ubijam na puszystą masę. W drugiej misce mieszam mąkę, proszek do pieczenia, sól i pokrojony w kostkę ser.

    Do jajek wlewam mleko i olej, lekko mieszam. Następnie wsypuję suche składniki i mieszam, aż wszystko się połączy, nie za długo i nie nazbyt dokładnie. Na koniec wrzucam ugotowany bób, migdały i suskę sechlońską. Delikatnie mieszam całość.

  • Ciasto przekładam do foremek na muffiny, napełniając je do 3/4 wysokości. Babeczki piekę w 190°C przez 30-35 minut, do zezłocenia.

Muffiny z bobem

Uwagi:

  1. Suskę sechlońską można zastapić suszonymi pomidorami, pasują tu cudownie!
  2. Zamiast babeczek możecie upiec ciasto w foremce keksowej, z tym że keks należy piec 5-10 minut dłużej.
  3. Inne pomysły na keks znajdziecie tutaj.

13 komentarzy

  • 4 tygodnie temu

    A jaj ile? 🙂

    • Ania Włodarczyk
      3 tygodnie temu

      3 🙂 tak to jest, jak się pisze post po ciężkiej nocy… Sorry.

  • Jestemzosia
    4 tygodnie temu

    A ile jajek?

    • Ania Włodarczyk
      3 tygodnie temu

      3 🙂 tak to jest, jak się pisze post po ciężkiej nocy… Sorry.

  • Emi
    4 tygodnie temu

    Babeczki idealne na letnie wyjazdy. Proszę o podanie ilości jajek 😉

    • Ania Włodarczyk
      3 tygodnie temu

      3 🙂 tak to jest, jak się pisze post po ciężkiej nocy… Przepraszam 🙂

  • Lucy
    4 tygodnie temu

    Rzadko coś mi się udaje zrobić z bobem bo od razu po ugotowaniu go pożeram- ciężko mi się opanować 😉
    Ale takie muffinki chętnie zrobię tylko, że z suszonym pomidorem bo smak i zapach wędzonki niestety nie dla mnie.
    Pozdrowienia

    • Ania Włodarczyk
      3 tygodnie temu

      Też tak mam z bobem 😉 A tutaj, w Przasnyszu, gdzie teraz jestem, ciężko o bób jak na złość… I w ogóle mam niedosyt.

      • Lucy
        3 tygodnie temu

        Dodałam jeszcze świeżej bazylii od siebie. Mój roczniak wciągał aż miło 🙂

  • Renata
    3 tygodnie temu

    Super są! Dzisiaj zrobiłam i jeszce zamierzam wersje z pomidorami. Dzięki!

  • Róża
    2 tygodnie temu

    Pycha! Zrobiłam z suszonymi pomidorami z Sycylii i grana padano, bo niestety akurat suski brak (a uwielbiam, mimo pierwszego wrażenia, że jestem w wędzarni, szybko się wciągnęłam!). Mój roczniak też zachwycony 🙂

    • Ania Włodarczyk
      2 tygodnie temu

      Z suszonymi pomidorami chyba jeszcze lepsze niz ze śliwką 😉

Zostaw komentarz